Zjednoczone Emiraty Arabskie uruchomiły systemy obrony powietrznej, aby odeprzeć rakiety wystrzelone przez Iran — poinformował resort obrony tego kraju. W komunikacie wskazano, że siły zbrojne przechwytują i niszczą nadlatujące pociski oraz drony. To drugi taki atak od zawarcia zawieszenia broni.
Ministerstwo obrony ZEA wydało oświadczenie o obronie przed dronami i rakietami wystrzelonymi przez Iran. „Ministerstwo Obrony (Zjednoczonych Emiratów Arabskich – red.) potwierdza, że dźwięki słyszane w różnych regionach kraju są wynikiem działań emirackich systemów obrony powietrznej wobec rakiet balistycznych i krążących dronów” – podano w komunikacie.
„Systemy obrony powietrznej ZEA aktywnie zwalczają rakiety i zagrożenia ze strony bezzałogowców” – dodał resort.
Ponowny atak rakietowy na Zjednoczone Emiraty Arabskie stanowi drugi taki przypadek i jednocześnie przerywa trwający cztery tygodnie rozejm między Stanami Zjednoczonymi oraz Izraelem a Iranem.
Tego samego dnia Iran opublikował mapę, która rozszerza wskazywany przez nie obszar kontroli morskiej poza Cieśninę Ormuz. Zgodnie z przedstawioną wizualizacją strefa ta obejmuje również wybrzeża Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w tym strategiczne porty Fudżajra oraz Chur Fakkan położone nad Zatoką Omańską.
Przeczytaj również:
- Hegseth: „Jeśli zaatakujesz, spotkasz się z przytłaczającą siłą”
- Zełenski proponuje „drone deal”. Ukraina wzmacnia pozycję na Bliskim Wschodzie
- Trump grozi Iranowi: „Zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi” – eskalacja w cieśninie Ormuz
Źr. Interia
