We wtorek 14 kwietnia we Wrocławiu odbyła się msza w intencji Jacka Magiery. Podczas nabożeństwa ksiądz odczytał ostatnią notatkę zapisaną w telefonie zmarłego trenera.
Mszę odprawiał ksiądz Sylwester Łaska. „Gazeta Wrocławska” cytuje jego wypowiedź z nabożeństwa, gdy duchowny postanowił odczytać ostatnią notatkę zapisaną w telefonie Jacka Magiery. Jeszcze wcześniej powiedział natomiast, że: „wie, iż Jacek Magiera nie zmarnował ani jednej minuty swojego życia”.
– On darował nam ten czas – swojej rodzinie, zawodnikom, tyle, ile potrzebowali. Mówił nie raz: „Jeśli będziesz miał z kimś problem, przyślij go do mnie. Ja z nim porozmawiam tyle, ile potrzeba” – powiedział ksiądz.
Treść wspomnianej notatki w telefonie Magiery brzmiała z kolei następująco: „to tu toczy się walka codzienna. Robić. Nie robić. Chcę. Nie chcę„. – To był jego ostatni raport taktyczny. Jacek do ostatniej sekundy życia toczył ten dobry bój, po to by każdą chwilę swojego czasu zamienić w budowanie relacji z Bogiem – powiedział ksiądz.
Jacek Magiera zmarł nagle 10 kwietnia 2026 roku. Asystent trenera Jana Urbana w reprezentacji Polski wyszedł pobiegać do parku. Na miejscu zasłabł, a po przewiezieniu do szpitala zmarł. Jego życia nie udało się uratować.
