Do ostrej wymiany zdań doszło w mediach społecznościowych między Januszem Korwin-Mikkem a Romanem Giertychem. Były europoseł opublikował zdjęcie przedstawiające obecnego posła Koalicji Obywatelskiej z 2020 roku, gdy po interwencji CBA został przewieziony karetką do szpitala.
Korwin-Mikke nawiązał w swoim wpisie do głośnej wypowiedzi europosła KO Bartosza Arłukowicza dotyczącej afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. Polityk, pytany w Kanale Zero o wykonywanie tomografii komputerowej osobom zmarłym, odpowiedział: „Tutanchamon miał robioną tomografię i dość dawno umarł, nie?”.
Wykorzystując tę wypowiedź, Korwin-Mikke opublikował zdjęcie Giertycha z karetki i napisał: „Egipska mumia jest właśnie przewożona na tomografię do Szpitala Południowego w Warszawie”.
Wpis wywołał natychmiastową reakcję Romana Giertycha. Poseł KO przypomniał, że w czasie wykonania fotografii znajdował się w stanie zagrożenia życia. – Śmieszy Pana mój widok podczas zapaści ciśnieniowej? Jak dojechałem do szpitala to miałem ciśnienie 287/150. W jednym ma Pan rację. Byłem wówczas bliski zgonu. Według lekarzy minuty dzieliły mnie od śmierci – napisał.
Mecenas dodał, że był to jedyny taki przypadek w jego życiu i podkreślił, że lekarze oceniali, iż uniknął wylewu jedynie dlatego, że nie miał żadnych wad naczyń krwionośnych w mózgu. Na koniec ostro skrytykował byłego europosła. – Znam Pana od roku 1991, kiedy startowałem z list UPR. Nigdy nie sądziłem, że Pana skretynienie dojdzie do takiego poziomu, że będzie Pana śmieszył widok kogoś w poważnym stanie w karetce. Tylko zwykłego prymitywa i przygłupa może coś takiego bawić. Przykro obserwować Pański intelektualny upadek – napisał.
Śmieszy Pana mój widok podczas zapaści ciśnieniowej? Jak dojechałem do szpitala to
— Roman Giertych (@GiertychRoman) June 26, 2026
miałem ciśnienie 287/150. W jednym ma Pan rację. Byłem wówczas bliski zgonu. Według lekarzy minuty dzieliły mnie od śmierci. Dodam, że taki przełom ciśnienia zdarzył mi się w życiu tylko raz i z… https://t.co/xuPd4Qvtir
