Karol Nawrocki w wywiadzie dla Polsat News i Interii nie szczędził krytycznych słów pod adresem Romana Giertycha. Odniósł się również do sporu z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, który zarzuca mu niewypełnianie konstytucyjnych obowiązków.
Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy była odpowiedź prezydenta na pytanie o wypowiedzi Romana Giertycha. Poseł KO zasugerował, że jeśli Nawrocki nie podejmie działań w sprawie ślubowania sędziów TK, można będzie uznać go za niezdolnego do wykonywania obowiązków prezydenckich.
Giertych napisał do prezydenta, że powinien wziąć się do pracy, dodając, że po listopadowych wyborach w Stanach Zjednoczonych Donald Trump może już nie być w stanie go obronić. Nawrocki nie potraktował tych słów jako poważnej groźby. „Pani redaktor, przede wszystkim traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Romana Giertycha” – odpowiedział Nawrocki.
Następnie dodał: „Roman Giertych jest internetowym trollem, jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować”
Prezydent podkreślił, że gdyby podobne słowa padły z ust innego polityka, odniósłby się do nich w inny sposób. W przypadku Giertycha uznał jednak, że nie zamierza prowadzić z nim publicznej polemiki.
W wywiadzie prezydent Nawrocki odniósł się również do konfliktu z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Jednym z głównych punktów sporu pozostaje ślubowanie Macieja Berka, które odbyło się w Sejmie bez udziału prezydenta. Nawrocki podtrzymał stanowisko, że ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego powinno zostać złożone wobec głowy państwa. W jego ocenie ceremonia zorganizowana przez marszałka Sejmu nie ma podstaw prawnych: „Nikt w Polsce nie może zostać sędzią ani sądu powszechnego, ani Trybunału Konstytucyjnego bez złożenia przysięgi wobec prezydenta” – powiedział prezydent.
Odnosząc się również do ogólnego konfliktu z marszałkiem sejmu, powiedział: „Marszałek Czarzasty jest wypadkową pragmatyki politycznej. Jest decyzją premiera Donalda Tuska i zastępcą Donalda Tuska, a więc taka osoba nie może mnie obrazić”
Publiczna wymiana ostrych słów między prezydentem a marszałkiem Sejmu, a także osobista krytyka Romana Giertycha, wskazują na dalsze zaostrzenie konfliktu politycznego i to, że prezydent Nawrocki nie zamierza odstawiać nogi w sporze z oponentami politycznymi.
Czytaj także:
- Trump zapowiedział przyłączenie 51. stanu. „Talerz się powiększa”
- Sondaż. Partia Brauna niebawem trzecią siłą w Polsce? Tuż za Konfederacją
- Zaatakowali na SOR. Grozili śmiercią lekarzowi i pielęgniarce
- Groźny wirus w Belgii. Dwie osoby nie żyją, rośnie liczba zakażeń
- Rutkowski chce pozwać Kanał Zero na milion złotych! [WIDEO]
