Cztery osoby znaleziono martwe w jednym z budynków mieszkalnych na osiedlu Pod Dalnią w Kielcach. Ciało mężczyzny znajdowało się przy balkonie, natomiast w mieszkaniu policjanci odkryli zwłoki kolejnych trzech osób. Na miejscu pracują służby, które ustalają okoliczności tragedii.
Do dramatycznego odkrycia doszło we wtorek, 13 października. Kilkanaście minut po godzinie 7 rano dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Kielcach otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który znajdował się przy balkonie jednego z mieszkań w czteropiętrowym budynku i nie dawał oznak życia. Na miejsce natychmiast skierowano służby. Jak poinformowała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z kieleckiej policji, funkcjonariusze nie mogli jednak od razu wejść do mieszkania.
Powodem utrudnień był agresywny pies znajdujący się w lokalu. Konieczna okazała się interwencja policjantów oraz pracowników schroniska, którzy odłowili zwierzę. Dopiero po zabezpieczeniu psa funkcjonariusze mogli wejść do środka. Tam dokonali kolejnego tragicznego odkrycia. – Po wejściu do lokalu policjanci znaleźli kolejne trzy ciała: kobiety i dwóch młodych mężczyzn – przekazała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas (cytat za tvn24.pl).
Łącznie w budynku ujawniono zwłoki czterech osób. Na obecnym etapie nie podano ich wieku ani danych osobowych. Na miejscu prowadzone są czynności śledcze, których celem jest ustalenie tożsamości zmarłych oraz wyjaśnienie przyczyn ich śmierci.
Policja nie poinformowała dotychczas, co mogło doprowadzić do tragedii. Nie wiadomo również, czy do śmierci wszystkich czterech osób doszło w tych samych okolicznościach. Odpowiedzi na te pytania mają przynieść dalsze ustalenia śledczych.
