Donald Tusk zabrał głos po wyborach prezydenckich w Krakowie, w których Łukasz Gibała zdecydowanie pokonał popieraną przez Koalicję Obywatelską i PSL Monikę Piątkowską. Premier przyznał, że miał zastrzeżenia do zwycięzcy, ale zapewnił, że uszanuje decyzję mieszkańców. Jednocześnie skrytykował PiS i Konfederację, zarzucając im jeszcze słabszy wynik wyborczy.
W niedzielnej drugiej turze przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 62,12 proc. głosów, natomiast Monika Piątkowska uzyskała 37,88 proc. poparcia. Na zwycięzcę zagłosowało 161 184 mieszkańców, a na jego rywalkę 98 306. Frekwencja wyniosła 44,27 proc. W poniedziałek, 12 października, o wyniki głosowania i przyszłą współpracę rządu z nowym prezydentem Krakowa zapytano Donalda Tuska.
Premier przyznał, że mocno wspierał kandydaturę Moniki Piątkowskiej i miał osobiste zastrzeżenia do Łukasza Gibały. Podkreślił jednak, że decyzja mieszkańców jest dla niego wiążąca i nie zamierza jej kwestionować. Szef rządu odniósł się również do komentarzy polityków opozycji, którzy krytykowali wynik kandydatki wspieranej przez Koalicję Obywatelską. W jego ocenie zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Konfederacja mają niewiele powodów do zadowolenia.
– Bardzo bawią mnie uwagi ze strony PiS-u, Konfederacji, tych partii prawicowych, które poniosły historyczną klęskę w Krakowie – stwierdził Tusk. Premier przypomniał, że Konfederacja nie zdołała zebrać wymaganej liczby podpisów pod kandydaturą, natomiast przedstawiciel PiS nie awansował do drugiej tury. Michał Drewnicki, kandydat Prawa i Sprawiedliwości, zdobył w pierwszym głosowaniu 17,5 proc. poparcia. Tusk przekonywał, że spośród ugrupowań reprezentowanych w parlamencie to właśnie Koalicja Obywatelska osiągnęła najlepszy rezultat, wprowadzając wspieraną przez siebie kandydatkę do drugiej tury.
Donald Tusk o współpracy z Gibałą
Mimo wcześniejszych zastrzeżeń do Łukasza Gibały Donald Tusk zadeklarował, że rząd będzie współpracował z nowymi władzami Krakowa. Zapewnił, że polityczna przynależność samorządowców nie powinna wpływać na sposób traktowania poszczególnych miast i regionów. Jako przykład wskazał Podkarpacie, którym zarządza marszałek związany z PiS, a które – według premiera – otrzymuje znaczące środki z różnych źródeł.
Tusk odniósł się także do planów rozwoju komunikacji w Krakowie. Podkreślił, że budowa metra powinna zostać zrealizowana i zadeklarował wsparcie ze strony rządu. Zastrzegł jednak, że konieczna będzie również współpraca ze strony nowych władz miasta.
Premier zaznaczył przy tym, że nie zamierza zmieniać swojej osobistej opinii o Gibale, ale wynik wyborów nie będzie przeszkodą we współpracy rządu z Krakowem.
