Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że dobiegają końca prace nad nową polską bronią. Szef MON mówił o polskim dronie uderzeniowym dalekiego zasięgu. Porównuje się go z popularną irańską konstrukcją typu Shahed.
„Jesteśmy na finale prac nad własnym dronem klasy uderzeniowej dalekiego zasięgu porównywalnym do rozwiązań typu 'Shahed'” – ogłosił Kosiniak-Kamysz w serwisie X.
„Program 'Pelargonia’ jest oparty na polskiej myśli technicznej – rozwijany przez polski przemysł, instytuty badawcze i inżynierów. Wkrótce testy na poligonie w Ustce. Budujemy własne zdolności – szybko, skutecznie i u siebie”” – dodał Kosiniak-Kamysz.
W czwartek w Warszawie podpisano umowę o powołaniu Ośrodka Systemów Autonomicznych (OSA). W wydarzeniu wziął udział wicepremier Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk.
„OSA jest też po to, żeby pokonać bariery administracyjne. OSA jest po to, żeby przyspieszyć wdrażanie do armii, żeby nie stracić ani jednego dnia, żeby korzystać z doświadczeń ukraińskich. Ukraińska armia w ciągu czterech lat brutalnej agresji Rosji na jej terytorium przeszła największą transformację w historii. (…) Tego doświadczenia nie wolno zmarnować. Nie musi być naszym udziałem tak brutalna lekcja. Skorzystajmy z tych doświadczeń, i po to jest również OSA” – mówił Kosiniak-Kamysz.
Przeczytaj również:
- CNN: Iran trafił nowoczesny amerykański myśliwiec?! To byłby przełomowy incydent
- Szokujące doniesienia! Duńczycy mieli tajny plan na wojnę
- Poligon przy granicy z Polską. Decyzja zapadła
Źr. dorzeczy.pl
