wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Leszek Miller znów szydzi z sugestii, iż atak na polski konsulat był rosyjską prowokacją. Kolejne wpisy byłego premiera

30 marca 2017
Leszek Miller znów szydzi z sugestii, iż atak na polski konsulat był rosyjską prowokacją. Kolejne wpisy byłego premiera

Wczoraj informowaliśmy państwa o wpisach, które zamieścił na Twitterze Leszek Miller. Były szef SLD odniósł się w nich do rusofobicznej narracji w związku z atakiem na polski konsulat na Ukrainie. Dziś opublikował na swoim koncie dwa kolejne komentarze.

Do antyrosyjskiej narracji po ataku na polski konsulat w Łucku odniósł się były premier RP Leszek Miller odniósł się już wczoraj. W ironicznym tonie skomentował on automatyczne obarczanie winą za incydent Rosji, przy jednoczesnym braku krytycznego spojrzenia na Ukrainę. Czy już podano, że pocisk na polski konsulat w Łucku został wystrzelony z Kremla? – pytał. Więcej TUTAJ.

Dziś sytuacja się powtórzyła. Miller ponownie szydził z narracji, którą przyjęły niektóre polskie media sugerujące, że za ostrzał polskiego konsulatu odpowiadają Rosjanie. Były szef SLD przytoczył na swoim Twitterze niezwykle interesujące informacje. Stepan Bandera ma w Łucku honorowe obywatelstwo, a reprezentacyjna ulica nazywa się Bohaterów UPA. I to wszystko z prowokacji Kremla – napisał. Jeszcze jedna prowokacja Rosji. Rada Miejska w Łucku przekazała 200 tys. hrywien na budowę pomnika Bandery. Ma stanąć w centrum miasta – dodał po chwili.

Czytaj także: Miller ironicznie o antyrosyjskiej narracji po ataku na Ukrainie. \"Czy już podano, że pocisk na polski konsulat w Łucku został wystrzelony z Kremla?\

przechwytywanie

Atak na konsulat

W nocy z wtorku na środę ostrzelana została siedziba polskiego konsulatu w Łucku, na północnym zachodzie Ukrainy – powiedział PAP konsul RP w tym mieście Krzysztof Sawicki. Według niego budynek został uszkodzony, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Był to najprawdopodobniej atak z granatnika. Pocisk trafił w ostatnie piętro, pozostawiając około 70-centymetrowy otwór – oświadczył Sawicki w rozmowie telefonicznej.

Do ostrzału doszło pół godziny po północy czasu lokalnego (godz. 23.30 we wtorek w Polsce). W tym czasie na terenie konsulatu była jedynie ochrona. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.

Ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca rozmawiał z wiceszefem MSZ Janem Dziedziczakiem o ataku na siedzibę polskiego konsulatu w Łucku. Za tym stoją strony, które nie są zainteresowane dobrymi relacjami ukraińsko-polskimi; niewątpliwie jest to Rosja – powiedział Deszczyca.

źródło: Twitter, PAP, wMeritum.pl
Fot. Wikimedia/Adrian Grycuk

Tagi mediamillerostrzał

© 2013-2026 wMeritum.pl