Monika Olejnik ostro skomentowała rosnącą niechęć wobec Ukraińców mieszkających w Polsce. Dziennikarka zwróciła uwagę na zmianę społecznych nastrojów w porównaniu z początkiem rosyjskiej inwazji, kiedy Polacy masowo angażowali się w pomoc uchodźcom. Jej zdaniem dużą odpowiedzialność za obecną sytuację ponoszą politycy, którzy wykorzystują temat Ukrainy do zdobywania poparcia.
Monika Olejnik odniosła się do sytuacji Ukraińców w Polsce podczas rozmowy z serwisem Plotek. Prowadząca „Kropkę nad i” przyznała, że szczególnie bolesny jest dla niej kontrast między wydarzeniami z pierwszych miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny a obecnymi nastrojami.
Po rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku do Polski przybyła ogromna liczba obywateli Ukrainy. Wielu Polaków angażowało się wówczas w pomoc, udostępniając uchodźcom mieszkania, organizując transport czy zbiórki najpotrzebniejszych produktów. Zdaniem Olejnik z czasem atmosfera wokół Ukraińców zaczęła się jednak wyraźnie zmieniać.
Dziennikarka uważa, że do pogorszenia nastrojów przyczynili się politycy, którzy dostrzegli możliwość zdobywania poparcia poprzez wykorzystywanie niechęci wobec Ukraińców. „To jest dla mnie strasznie bolesne, że byliśmy krajem, który zszokował wszystkich, przyjęliśmy mnóstwo Ukraińców. (…) Nastroje się odwróciły przez polityków, którzy w ten sposób szukają wyborców i to jest obrzydliwe. Teraz każdy byle chłystek może powiedzieć »jesteś nikim, bo jesteś Ukraińcem«. Powinniśmy protestować przeciwko hejtowi” – powiedziała Monika Olejnik w rozmowie z Plotkiem.
Monika Olejnik uderza w Polaków, którzy atakują Ukraińców
Olejnik odniosła się również do doniesień dotyczących agresji wymierzonej w obywateli Ukrainy. Podkreśliła, że sprzeciw wobec nienawiści nie powinien ograniczać się wyłącznie do słów publikowanych w internecie. „Powinniśmy protestować przeciwko hejtowi, przeciwko przemocy, przeciwko biciu ukraińskich dzieci” – stwierdziła dziennikarka.
W ostatnich miesiącach kwestia obecności Ukraińców w Polsce stała się jednym z istotnych tematów debaty politycznej. Dyskusja dotyczy m.in. zasad udzielania świadczeń, dostępu do usług publicznych, dalszego wsparcia dla Ukrainy oraz relacji Warszawy z Kijowem.
Olejnik przekonuje jednak, że niezależnie od politycznych sporów konieczne jest wyznaczenie wyraźnej granicy między debatą dotyczącą polityki państwa a hejtem i przemocą wobec konkretnych osób ze względu na ich pochodzenie.
![Olejnik zapytała posła Konfederacji o koalicję z Braunem. Bezcenna reakcja dziennikarki [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Monika-Olejnik.jpg)