Jak informuje portal wp.pl Anna Komorowska w lutym ubiegłego roku na etacie urzędniczym zatrudniła… stylistkę. Według szacunków jej pensja mogła wynosić nawet 10 tysięcy złotych miesięcznie.
Rzeczona stylistka dbała o ubiór byłej Pierwszej Damy. Według Wirtualnej Polski „chodziło najprawdopodobniej o to, by ukryć fakt zatrudnienia na etacie osoby doradzającej w kwestii wizerunku.” Nie znamy danych osobowych ekspertki od wizerunku, jednak wiadomo, że Kancelaria Prezydenta zatrudniła ją w lutym 2014 roku.
Pensja ekspertki wahała się między 6,5 a 10 tys. zł. Dlaczego zatrudniona na umowę o pracę stylistka zarabiała tak dużo?
Czytaj także: Stan współczesnej oświaty. Czy czas na radykalne zmiany?
”Eksperci” to zazwyczaj analitycy, którzy przygotowują merytoryczne opracowania dla pierwszej pary. Nie są ujęci w tzw. ustawie kominowej, dzięki czemu ich pensje mogą być wyższe niż „zwykłych” urzędników
— czytamy na portalu wp.pl.

![Mercedes na polskich tablicach uderzył w Bramę Brandenburską w Berlinie. Kierowca nie żyje [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2023/01/Berlin-Niemcy-Brama-Brandenburska-360x180.jpg)
![Maduro na nowych zdjęciach i nagraniach. Jest już w USA [FOTO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Maduro.jpg)



![Komorowski w Toruniu. Wpuszczeni tylko zwolennicy. Protest przed ratuszem [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2015/05/dsc01344.jpg)
