Prezydent Karol Nawrocki uczestniczy w środowym panelu dotyczącym bezpieczeństwa europejskiego. Głowa polskiego państwa podczas swojego wystąpienia komentował m.in. sprawę Grenlandii.
W swoim wystąpieniu Nawrocki zwrócił uwagę na rolę Stanów Zjednoczonych w systemie bezpieczeństwa Polski, podkreślając, że „Stany Zjednoczone są najważniejszym polskim sojusznikiem”. Ocenił również, że pomimo napięć w sprawie Grenlandii, Sojusz pozostaje „stabilny”, a sam spór – jak powiedział – powinien zostać rozwiązany przy użyciu narzędzi dyplomatycznych.
Paneliści pytali polskiego prezydenta, czy Europa powinna w tej sytuacji zamanifestować jedność. Nawrocki stwierdził, że „jest konieczność solidarności w Europie, ale oprócz tego jest konieczność tego, by budować dobre relacje transatlantyckie”. Dodał przy tym, że „relacje transatlantyckie są bardzo ważne” i przypomniał, że europejscy przywódcy mają świadomość politycznych błędów popełnionych przed i po 2022 r. – „ja wiem, Alex (Stubb, prezydent Finlandii – przyp. red.) wie, wszyscy moi europejscy przyjaciele wiedzą, jak wiele błędów Europa popełniła” – mówił.
Nawrocki odniósł się również do postawy Donalda Trumpa wobec europejskich sojuszników. Jak stwierdził, były prezydent USA „starał się przekonać naszych europejskich partnerów, że musimy się zjednoczyć, a jego głos jest bardzo ważny ze względów finansowych, strategicznych i geopolitycznych”. Wyraził nadzieję na pokojowe rozwiązanie sporu, mówiąc: „oczywiście mam nadzieję, że ta sprawa zostanie rozwiązana dzięki wszystkim partnerom w sposób dyplomatyczny”, po czym powtórzył: „Myślę, że powinniśmy ten problem rozwiązywać w sposób dyplomatyczny”.
Na koniec polski prezydent podkreślił, że docenia stanowisko Kopenhagi, ale zarazem patrzy na Grenlandię z szerszej perspektywy strategicznej. – Oczywiście doceniam głos Danii, w sposób naturalny Dania jest naszym partnerem, ale również patrzę na Grenlandię jako na punkt strategiczny i temat geopolityczny pomiędzy światem demokracji, światem wolnym, niepodległością a Rosją – zaznaczył.






