Niemieckie wojsko pojawi się na terytorium Polski w ramach tzw. koalicji chętnych? Niemieckie media donoszą, że koncepcja spotkała się z poparciem najważniejszych polityków w Berlinie, na czele z kanclerzem Friedrichem Merzem.
Niemiecka prasa cytowana przez polskie media dowiedziała się, że podczas ostatniego spotkania koalicji chętnych również Niemcy zadeklarowali gotowość do użycia swojej armii. kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował gotowość do działania z terytorium sąsiadującego z Ukrainą państwa NATO, np. Polski lub Rumunii.
„Wschodnia granica Polski, będąca wschodnią granicą NATO, stanowi pierwszą linię obrony europejskiego terytorium NATO, a tym samym także Niemiec. Wzmocnienie zdolności obronnych tej granicy odstraszy Moskwę” – powiedział wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego chadeckiej CDU Norbert Roettgen.
„Aktywny udział Niemiec w tym przedsięwzięciu, w porozumieniu z Polską, również poprzez rozmieszczenie wojsk, jest z pewnością słuszny i konieczny z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa” – dodał polityk.
Również socjaldemokraci sygnalizują, że są „zasadniczo otwarci” by w ten sposób wykorzystać niemieckie wojsko. „Niemcy muszą wywiązać się ze swojej szczególnej odpowiedzialności jako najbardziej zaludniony i najsilniejszy gospodarczo kraj w Europie” – podkreślili w komunikacie politycy SPD.
Także przewodniczący współrządzącej bawarskiej chadecji CSU Markus Soeder daje do zrozumienia, że nie wyklucza zgody na taki scenariusz.
Przeczytaj również:
- Atak na Grenlandię? Armia otrzymała wytyczne, otworzą ogień bez rozkazu
- Andrzej Duda ujawnia, o co prosił Zełenski w pierwszych dniach wojny. „Byliśmy błagani”
- Amerykanie się nie zatrzymują! Właśnie przejęli kolejny statek
Źr. dorzeczy.pl







