Amerykańskie władze poinformowały o kolejnym przejęciu tankowca na wodach Morza Karaibskiego. Doniesienia o tym fakcie szybko obiegły światowe media.
Tym razem chodzi o jednostkę Sophia, która – podobnie jak wcześniej zatrzymany statek Bella 1 płynąc pod rosyjską banderą – miała być wykorzystywana do działań związanych z eksportem wenezuelskiej ropy naftowej. Informację przekazało Dowództwo Południowe USA w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Według strony amerykańskiej operacja została przeprowadzona nad ranem i była skoordynowana przez kilka instytucji rządowych. – Podczas operacji przeprowadzonej przed świtem Departament Wojny, wspólnie z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego, z powodzeniem przejął tankowiec Sophia. Jego załoga była zaangażowana w nielegalną działalność na Morzu Karaibskim. Statek zmierza do Stanów Zjednoczonych, eskortowany przez kuter Straży Przybrzeżnej – czytamy w oświadczeniu.
W komunikacie podkreślono, że działania te są elementem szerszej operacji wojskowo-bezpieczeństwowej. – W ramach operacji Południowa Włócznia Departament Wojny niezłomnie realizuje swoją misję zwalczania nielegalnej działalności na półkuli zachodniej. Będziemy bronić naszej ojczyzny i przywracać bezpieczeństwo oraz siłę w obu Amerykach – zaznaczono.
In a pre-dawn action this morning, the Department of War, in coordination with the Department of Homeland Security, apprehended a stateless, sanctioned dark fleet motor tanker without incident.
— U.S. Southern Command (@Southcom) January 7, 2026
The interdicted vessel, M/T Sophia, was operating in international waters and… pic.twitter.com/JQm9gHprPk
Amerykanie przejęli kolejny tankowiec
Zajęcie Sophii to kolejny krok po wcześniejszym abordażu tankowca Bella 1, który również znalazł się w zainteresowaniu amerykańskich służb. Według sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem oba statki były powiązane z Wenezuelą – albo niedawno zawijały do tamtejszych portów, albo znajdowały się w drodze do tego kraju.
Waszyngton od dłuższego czasu prowadzi intensywne działania na akwenie karaibskim, których celem jest ograniczenie eksportu wenezuelskiej ropy. Przejmowanie tankowców ma stanowić narzędzie nacisku polityczno-gospodarczego na władze w Caracas i jest częścią szerszej strategii Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli.
Działania USA pokazują, że administracja w Waszyngtonie wyraźnie zaostrza kurs wobec Wenezueli i nie zamierza ograniczać się wyłącznie do sankcji na papierze. Przejmowanie kolejnych tankowców to sygnał, że kontrola szlaków transportu ropy staje się realnym narzędziem polityki zagranicznej, a presja na Caracas przenosi się z poziomu dyplomatycznego wprost na wody międzynarodowe. To także jasny komunikat dla innych podmiotów, że omijanie restrykcji może wiązać się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją Stanów Zjednoczonych.







