Państwowa Inspekcja Pracy nie potwierdziła doniesień o mobbingu w „Newsweeku”. Jak podaje „Rzeczpospolita”, potwierdzono prawidłowe działanie procesów i procedur obowiązujących w firmie Ringier Axel Springer Polska. Do całej sprawy odniósł się Tomasz Lis.
Rozstanie Tomasza Lisa z „Newsweekiem” i firmą Ringier Axel Springer Polska obiło się w mediach szerokim echem. I trudno się dziwić, ponieważ w tle pojawiły się zarzuty o mobbing. Ostatecznie nowym redaktorem naczelnym gazety został Tomasz Sekielski.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, Państwowa Inspekcja Pracy nie potwierdziła doniesień o mobbingu w „Newsweeku”. „Kontrola potwierdziła prawidłowe działania procesów i procedur obowiązujących w firmie” – czytamy.
Do całej sprawy krótko, ale bardzo wymownie, postanowił odnieść się Tomasz Lis. „Na wiele tygodni zamieniono moje życie i życie moich najbliższych w koszmar. Nie oszczędzono mi żadnego epitetu. Niczego. Nie oczekuję przeprosin ani nawet refleksji. Jako chrześcijanin mam tylko jedno wyjście – wybaczam. Ale nie wiem czy kiedykolwiek będę umiał zapomnieć” – napisał.
Źr.: Twitter/Tomasz Lis, Rzeczpospolita



![Zapytał Bosaka czy chciałby być leczony sprzętem WOŚP. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Krzysztof-Bosak.png)
![Tomasz Lis w TVP uderza… w Donalda Trumpa. Nie jest pewny jego „pełni władz umysłowych” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Tomasz-Lis.png)


