Prezydent Karol Nawrocki nagle podjął decyzję o przerwaniu lotu w ramach wizyty w Senegalu i powrocie do Polski. To najprawdopodobniej reakcja na zablokowanie Trybunału Konstytucyjnego przez znaczne siły policji.
„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – napisał Nawrocki w mediach społecznościowych.
W piątek późnym popołudniem na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się duże siły policji, które odcięły budynek od protestujących na zewnątrz zwolenników opozycji.
Jako pierwsza o akcji policji na terenie Trybunału Konstytucyjnego informowała Telewizja Republika, która na bieżąco transmitowała protesty przed budynkiem. Wkrótce policja opublikowała w mediach społecznościowych oficjalny komunikat na temat działań.
Policja podjęła interwencję na prośbę sędzi TK Anny Korwin-Piotrowskiej. „Jednocześnie do tutejszej jednostki wpłynęło pismo pani Anny Korwin-Piotrowskiej, sędzi Trybunału Konstytucyjnego, w którym poinformowała Komendanta Głównego Policji o tym, że w związku z planowanymi na terenie Trybunału Konstytucyjnego czynnościami istnieje możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłócenia porządku publicznego. Wobec powyższego pani sędzia zwróciła się z wnioskiem o podjęcie działań mających na celu zapewnienie porządku i bezpieczeństwa osób” – czytamy.
W związku z tymi wydarzeniami prezydent Nawrocki postanowił pilnie wrócić do kraju.
Przeczytaj również:
- Policja na terenie Trybunału Konstytucyjnego. Jest komunikat
- Kosiniak-Kamysz zablokuje Lewicę. Zgrzyt w koalicji
- Rosjanin zatrzymany w Świdnicy. Wpadł w kuriozalny sposób.
Źr. facebook
