Władimir Putin zasugerował, że Rosja może „natychmiast” odciąć dostawy gazu dla Europy. Wypowiedź rosyjskiego przywódcy padła w kontekście kryzysu na Bliskim Wschodzie i rosnących cen paliw kopalnych.
Putin w rozmowie z jednym z prokremlowskich dziennikarzy komentował sytuację na świecie. Szczególnie dużo miejsca poświęcono wydarzeniom na Bliskim Wschodzie. Zwrócił uwagę na znaczne utrudnienia w produkcji i transporcie gazu i ropy z państw Zatoki Perskiej.
Prezydent Rosji zauważył, że w ten sposób pojawiają się nowe perspektywy przed Rosją. Po agresji na Ukrainę wiele państw ograniczyło lub całkowicie zrezygnowało z dostaw surowców z Rosji.
„Teraz otwierają się inne rynki. I być może korzystniej będzie dla nas zaprzestać dostaw na rynek europejski już teraz. Wejść na rynki, które się otwierają i zdobyć tam przyczółek” – mówił Putin.
Rosyjski dyktator zastrzegł jednak, że jego słowa nie stanowią deklaracji politycznej. Stwierdził, że w ten sposób jedynie „głośno myśli”. „Zdecydowanie poleciłbym rządowi, aby wspólnie z naszymi firmami pracował nad tą kwestią” – dodał Putin.
Przeczytaj również:
- Panika wśród ludzi Trumpa po ataku na Iran. „Katastrofa”
- Zełenski ostro o Orbanie. Przekażemy jego adres siłom zbrojnym
- Azerbejdżan reaguje po ataku Iranu! Wojsko już w gotowości
Źr. RMF FM
