Decyzja władz obwodu lwowskiego o ustanowieniu 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i Romana Szuchewycza wywołała zdecydowaną reakcję polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu Maciej Wewiór skrytykował gloryfikowanie osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej. Jego zdaniem takie działania szkodzą relacjom polsko-ukraińskim.
Lwowska Rada Obwodowa, będąca odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego, przyjęła we wtorek, 20 października, uchwałę ustanawiającą rok 2027 rokiem poświęconym Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romanowi Szuchewyczowi oraz Ołehowi Olżyczowi, działaczowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).
Decyzja ukraińskich samorządowców spotkała się z krytyką w Polsce. Do sprawy odniósł się rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, który w rozmowie z Wirtualną Polską podkreślił, że upamiętnianie UPA stoi w sprzeczności z wartościami, na których powinny opierać się stosunki między oboma państwami. – Gloryfikowanie UPA i zbrodniczych postaci jest sprzeczne z wartościami europejskimi oraz strategicznym i dobrosąsiedzkim charakterem relacji między Polską a Ukrainą – oświadczył przedstawiciel MSZ.
Rzecznik polskiej dyplomacji przypomniał, że w lipcu 2026 roku Parlament Europejski odniósł się do historycznej odpowiedzialności Romana Szuchewycza za zbrodnie popełnione na ludności cywilnej. Jak zaznaczył Wewiór, ofiarami działań ukraińskich nacjonalistów byli nie tylko Polacy, lecz również Żydzi, Czesi, Ormianie oraz Ukraińcy, którzy sprzeciwiali się mordom lub pomagali swoim sąsiadom.
Przedstawiciel MSZ zwrócił także uwagę na postępy osiągnięte w ostatnim czasie w polsko-ukraińskim dialogu historycznym. Wskazał na współpracę premiera Donalda Tuska z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim oraz kontakty ministrów spraw zagranicznych obu państw. W jego ocenie decyzja lwowskich samorządowców może negatywnie wpłynąć na te wysiłki. – Nieodpowiedzialni lokalni działacze psują te relacje – ocenił Wewiór, krytykując upamiętnianie osób odpowiedzialnych za zbrodnie i współpracę z nazistami.
