Donald Trump i jego współpracownicy stali się celem zamachowca. Amerykańscy śledczy ujawnili w czwartek nowe dowody w sprawie strzelaniny podczas gali korespondentów Białego Domu. Wśród materiałów znalazło się nagranie. Film pokazuje momenty tuż przed atakiem i samą strzelaninę.
Nagranie pokazuje moment wejścia napastnika do budynku. Cole Tomas Allen przechodzi przez drzwi w holu i kieruje się do punktu kontroli bezpieczeństwa. Sekundę później do tych samych drzwi podchodzi policjant z psem. Wejście prowadzi do oddzielnych korytarzy z windami.
Policjant stoi w drzwiach, patrząc na korytarz z windami przez około 12 sekund, podczas gdy jego pies wchodzi i wychodzi z drzwi. W tym czasie kamera nie pokazuje Allena. Nie wiadomo, co przez ten czas robił zamachowiec i gdzie dokładnie przebywał.
W końcu policjant z psem odchodzi. Sekundę później nagranie pokazuje podejrzanego, który wybiega z powrotem przez drzwi ze strzelbą. Mężczyzna biegnie w kierunku punktu kontroli bezpieczeństwa. Monitoring rejestruje, jak agent ochrony otwiera ogień w jego stronę. Nie ma jednak pewności, czy napastnik oddaje strzały.
Nagranie ukazuje też wcześniejsze sceny, gdy kamery monitoringu uchwyciły napastnika, jak ten przechadzał się po hotelu.
Przeczytaj również:
- Ujawniono tajny scenariusz wojny. Finlandia szykuje się na najgorsze
- Wiceminister w rządzie Tuska mówi wprost: MON szykuje się do wojny
- Sikorski rozmawiał z szefem MSZ Iranu
Źr. RMF FM; X
![Trump celem ataku? Ujawnili nagranie ze strzelaniny na gali [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/05/nagranie-zamach-trump.jpg)