Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w specjalnym nagraniu zwrócił uwagę, że Rosjanie podczas jednego z ostatnich ataków użyli pocisku Oresznik zdolnego do przenoszenia głowic nuklearnych. Ukraiński prezydent ostrzegł Polskę, Węgry, Rumunię oraz inne państwa.
„Ponownie użyto Oriesznika, tym razem przeciwko obwodowi lwowskiemu. To znów było demonstracyjne – bardzo blisko granic Unii Europejskiej. A to, z punktu widzenia użycia balistyki średniego zasięgu, jest takim samym sygnałem i wyzwaniem dla Warszawy, i dla Bukaresztu, i nawet dla Budapesztu, jak i dla innych stolic” – powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy ocenił, że Rosjanie podejmują działania demonstracyjne w celu wywołania efektu politycznego w zachodniej Europie. „Nie próbuje ona wymyślić wiarygodnej przyczyny użycia takiej broni” – mówił Zełenski.
Przywódca wezwał do stworzenia wspólnego europejskiego mechanizmu obronnego. „Potrzebny jest system wspólnych działań, system wspólnej obrony, który realnie działa. Czy mamy dziś taki system? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi” – mówił.
Zełenski skomentował również obawy w państwach europejskich o obronę miast w przypadku niespodziewanego ruchu Putina. „W całej Europie istnieje ten sam dylemat, czy będą bronić stolicy, jeśli Putinowi coś uderzy do głowy” – powiedział.
Przeczytaj również:
- Miedwiediew grozi Europie. Pokazał nagranie. „To dostaniecie” [WIDEO]
- Czy los Putina będzie taki jak Maduro? Trump stanowczo odpowiada
- Trump stawia ultimatum ws. Grenlandii. „Zrobimy to”
Źr. WP







