Europoseł Patryk Jaki zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą interweniować ws. prześladowania Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości przebywa obecnie na Węgrzech. W Polsce uchylono mu immunitet, a prokuratura chce wsadzić go do aresztu.
Patryk Jaki na antenie Polsat News ocenił, że w Polsce Ziobro nie ma szans na sprawiedliwy proces. „Ustawione sądy, zlikwidowanie losowania sędziów. (…). On nie ma żadnych szans. Być może ma skończyć tak, jak Barbara Skrzypek. Ta sama grupa (obecny rząd – red.) za to odpowiada” – mówił.
„Czy pan zna lidera drugiego państwa na świecie, poza Putinem, który tyle siły wkłada w to, żeby komunikować, że opozycję trzeba wsadzić do więzienia?” – pytał retorycznie Jaki. Nawiązał w ten sposób do wypowiedzi Tuska o rozliczaniu opozycji.
„Zbigniew Ziobro, gdyby nie to, że te sądy są ustawione, odsunięto połowę sędziów od orzekania, to na pewno by tutaj był” – podsumował Jaki.
Europoseł zasugerował, że w tej sprawie może interweniować USA. „Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Stany Zjednoczone i inne państwa zabrały w tej sprawie głos (…). Sprawę rozliczają ci ludzie, którzy jako jedyni prawa nie przestrzegają. Dlatego, że stoi za nimi wojsko i policja” – mówił Jaki.
„W tym wypadku przyznanie azylu byłoby uzasadnione (…). Sprawa jest oczywista z punktu widzenia prawa” – podsumował Patryk Jaki.
Przeczytaj również:
- Ziobro o znanym dziennikarzu: „Sposób działania ubecji”
- Nawrocki odwołał spotkanie. Ukraina dziękuje
- Mentzen o decyzji Nawrockiego: „Będziemy wszystkich ich bojkotować?”
Źr. Polsat News







