W nocy sylwestrowej w popularnym szwajcarskim kurorcie Crans-Montana doszło do dramatycznego pożaru w jednym z lokalnych barów, który pochłonął życie 40 osób i ranił ponad 120 innych. Najnowsze informacje ujawniają poważne uchybienia w bezpieczeństwie budynku, w tym użycie łatwopalnych materiałów i problemy z ewakuacją.
Do pożaru doszło w barze zlokalizowanym w Crans-Montana, malowniczym ośrodku narciarskim w południowej Szwajcarii. Incydent miał miejsce podczas obchodów Nowego Roku, gdy lokal był pełen gości, w tym wielu młodych ludzi. Wśród ofiar śmiertelnych znalazło się sześciu obywateli Włoch, których ciała niedawno repatriowano do Mediolanu i Rzymu. Ranni, w tym Polak, wymagali natychmiastowej pomocy medycznej. Łącznie hospitalizowano 121 osób, a tragedia dotknęła głównie nastolatków i młodych dorosłych.
Eksperci wskazują, że szybkie rozprzestrzenianie się ognia było spowodowane specyfiką konstrukcji budynku. Sufit, zawieszony nisko i pokryty materiałem dźwiękochłonnym, nie spełniał norm ognioodporności. Ściany wyłożone łatwopalną pianką dodatkowo przyspieszyły rozwój pożaru, tworząc pułapkę dla uwięzionych wewnątrz osób.
Nowe informacje o przyczynach pożaru
Najświeższe doniesienia, pochodzące od lokalnych władz i dyplomatów, rzucają nowe światło na przyczyny katastrofy. Ambasador Włoch w Szwajcarii, Gian Lorenzo Cornado, w rozmowach z mediami podkreślił, że władze szwajcarskie przyznały się do świadomości łatwopalności użytych materiałów. – Materiał nie był ognioodporny, co potwierdzają fakty – parafrazując jego słowa, dyplomata zaznaczył, że w podobnej sytuacji we Włoszech właściciele lokalu zostaliby niezwłocznie aresztowani ze względu na skalę zaniedbań.
Kolejnym kluczowym elementem było niewłaściwe oznaczenie wyjść ewakuacyjnych. W chaosie pożaru młodzi ludzie nie byli w stanie ich zlokalizować, co uniemożliwiło szybką ucieczkę. Ambasador Cornado unika bezpośrednich oskarżeń pod adresem szwajcarskich władz, ale zwraca uwagę na różnice w procedurach prawnych między krajami. Podkreśla potrzebę pełnego wyjaśnienia sprawy i zapewnienia sprawiedliwości dla rodzin ofiar.
Reakcje władz i konsekwencje
Służby ratunkowe natychmiast interweniowały na miejscu zdarzenia, ewakuując poszkodowanych i gasząc pożar. Lokalne władze w Crans-Montana potwierdziły uchybienia w materiałach budowlanych, co może prowadzić do śledztwa w sprawie odpowiedzialności właścicieli lokalu. Transport ciał ofiar do ich ojczystych krajów, w tym Włoch, odbył się z zachowaniem procedur dyplomatycznych.
Przeczytaj również:
- Padła deklaracja wobec Grenlandii „Potrzebujemy jej”
- „Niżej upaść nie można”. Donald Tusk ostro reaguje na porównania do Maduro
- Marco Rubio ostrzega następny kraj. USA szykują się do kolejnych działań
Źródło: Onet







