Wraca sprawa Witalija Mazurenki. Ukrainiec obrażał polskiego prezydenta Karola Nawrockiego używając wobec niego rosyjskiego słowa „pachan”, odnoszącego się do kryminalnego przywódcy. Sprawą zajmuje się prokuratura.
W sierpniu ubiegłego roku na antenie Polsat News Witalij Mazurenko, Ukrainiec pracujący w Polsce jako dziennikarz komentował decyzję Karola Nawrockiego. Prezydent zawetował wówczas ustawę o pomocy Ukraińcom. Później ustawa i tak weszła w życie, ale w nieco zmienionej formie.
„Retoryka i zachowania pana Nawrockiego to nie są zachowania prezydenckie, tylko zachowania Pahana. Tak określa się w rosyjskich więzieniach przywódcę kryminalnego” – oświadczył Witalij Mazurenko.
Prowadząca program Agnieszka Gozdyra reagowała na bieżąco. „To jest obraźliwe dla głowy państwa polskiego i wydaje mi się, że powinien pan się zastanowić, czy takie określenie jest na miejscu. Porównuje pan polskiego prezydenta do osoby z więziennego otoczenia. To jest przekroczenie granicy” – mówiła Gozdyra.
Sprawa wywołała burzę w Polsce. Po kilku miesiącach okazuje się, że temat powraca. Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna w Łodzi wszczęła postępowanie w sprawie Witalija Mazurenki. Prokurator Katarzyna Malarska-Szadkowska potwierdziła w rozmowie z polsatnews.pl że śledztwo zostało wszczęte 15 grudnia 2025 roku. Za publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
Przeczytaj również:
- Szczerba dostał pytanie o alternatywne źródła energii. Mina dziennikarki mówi wszystko [WIDEO]
- Tusk reaguje na ofertę od Trumpa dla Nawrockiego. „Premier przyszedł prezydentowi z pomocą”
- Nawrocki dostał ofertę od Trumpa. Tą samą, co Putin
Źr. se.pl

![Szczerba dostał pytanie o alternatywne źródła energii. Mina dziennikarki mówi wszystko [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Szczerba.png)




