Wiceszef MON Cezary Tomczyk w rozmowie z Wirtualną Polską wskazał dwa strategiczne projekty modernizacyjne, które znalazły się w centrum zainteresowania resortu obrony. Pierwszym z nich jest powrót do programu „Karkonosze”, dotyczącym pozyskania samolotów do tankowania myśliwców w powietrzu.
– Jeśli czegoś brakuje w naszych zdolnościach bojowych, to m.in. właśnie tego – mówił Tomczyk, przypominając, że program został „wstrzymany przez rząd PiS wiele lat temu”. Samoloty, o których mowa, mają mieć możliwość tankowania w locie, a także przewożenia nawet do 300 pasażerów. – Dzisiaj korzystamy z takich maszyn, ale tylko zachodnich, bo takich zdolności nie mamy – dodał.
Drugim projektem jest system antydronowy realizowany w ramach programu SAFE oraz szerszej koncepcji „Tarczy Wschód”. Tomczyk poinformował, że Agencja Uzbrojenia zakończyła negocjacje z wykonawcami, a szczegóły mają zostać podane w najbliższych tygodniach. Podkreślił również, że „Tarcza Wschód” figuruje już zarówno w dokumentach NATO, jak i UE, a jej finansowanie „radykalnie wzrośnie”.
– Mówiliśmy o 10 mld zł. Już teraz wiemy, że to będzie znacznie więcej. Ale o szczegółach będzie mówił premier Donald Tusk – zapowiedział. Według Tomczyka większość środków ma zostać wydana w Polsce, a importowane technologie będą stosowane tylko w sytuacji, „gdy nie ma ich w kraju”. System ma być „otwarty”, co oznacza możliwość szybkiego przechodzenia na nowsze krajowe rozwiązania. Wiceszef MON zapewnił, że budowany system będzie kompletny – od radarów i sensorów, po zagłuszanie i środki kinetyczne. Wśród nich znajdzie się m.in. „Potwór z Tarnowa”, czyli wielolufowy karabin kalibru 12,7 mm zdolny do wystrzeliwania nawet 3000 pocisków na minutę. Całość ma zabezpieczyć północną i wschodnią granicę Polski.
– Budujemy polski system antydronowy na wypadek wojny. Europejskie NATO jeszcze takiego nie posiada – podsumował Tomczyk, podkreślając, że skala przedsięwzięcia będzie bezprecedensowa. – Gdy mówimy o zwalczaniu dronów, używamy różnych efektorów do różnych dronów – zarówno tych, które latają nisko, wysoko, które są odrzutowe, które mają charakter prawie pocisków manewrujących. Program SAN jest warstwą obrony powietrznej państwa, który domyka cały budowany od lat system – dodał.





![Szczerba dostał pytanie o alternatywne źródła energii. Mina dziennikarki mówi wszystko [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Szczerba.png)
