Uwagę amerykańskich mediów ponownie przyciągnęły siniaki widoczne na dłoni Donalda Trumpa. Zdjęcia prezydenta USA wywołały falę spekulacji dotyczących jego kondycji zdrowotnej, co zmusiło Biały Dom do wyjaśnień. Źródłem obrażeń miało być uderzenie o kant stołu podczas podpisywania dokumentów.
Trump sam odniósł się do sprawy, zaznaczając, że incydent był drobny, choć widoczny. – Uderzyłem się w stół. Nałożyłem na nią trochę czegoś, co nazywają kremem. Ale uderzyłem się – tłumaczył amerykański prezydent, odnosząc się do śladu na dłoni. Dodał, że samo zdarzenie nie wiązało się z żadnym pogorszeniem stanu zdrowia.
Przywódca USA przy okazji wyjaśnił, że łatwość powstawania siniaków wiąże się z przyjmowaniem przez niego aspiryny. Podkreślił, że lekarz informował wcześniej o takim możliwym skutku ubocznym. – Powiedziałbym, że jeśli zależy ci na swoim sercu, to bierz aspirynę, ale jeśli nie chcesz mieć siniaków, to jej nie bierz – mówił Trump.
Prezydent relacjonował także swoją rozmowę z osobistym lekarzem. – Lekarz powiedział: „Nie musi pan tego brać, proszę pana. Jest pan bardzo zdrowy”. Odpowiedziałem: „Nie zamierzam ryzykować”. Tak czy inaczej, to jeden z efektów ubocznych brania aspiryny – podsumował.
22.01.2026 r. – … jest na Twitterze lekarz?
— Historia Fotografią Pisana (@Jan34733995) January 22, 2026
Bo nie wiem, jakiej choroby są to objawy.
Cały świat się dzisiaj nad tym zastanawia, bo ostatnio coś takiego miał, ale na ręce prawej. pic.twitter.com/ml3p0My6Up




![Premier Włoch nie wytrzymała po słowach Trumpa. Powiedziała o bojkocie… McDonald’s [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Meloni.png)
![Polska tłumaczka podbija internet. Tak przekładała słowa Trumpa w Davos [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/tlumaczka.png)
