Krzysztof Stanowski wraz z dziennikarzami Kanału Zero udał się do Zakopanego. Na miejscu postanowił sprawdzić, jak wygląda praca słynnego misia z Krupówek.
Zakopane to miejscowość chętnie odwiedzana przez turystów w sezonie zimowym. Symbolem miasta jest miś, którego można spotkać na Krupówkach. Jakiś czas temu w sieci głośno było o mężczyźnie, który w przebraniu niedźwiedzia oferował zdjęcia turystom, a gdy aktorka, Hanna Turnau, kręcąc swojego wideo ujęła go w kadrze, ten zażądał zapłaty.
Obecnie mężczyzna również przechadza się po Krupówkach, jednak tym razem w przebraniu postaci z bajki „Psi Patrol”. Stanowski wraz z dziennikarzami przywdzieli stroje misiów i oferowali na Krupówkach darmowe zdjęcia. To wywołało oburzenie mężczyzny, który podszedł do nich i powiedział, że zostaną „okaleczeni”.
Gdy dziennikarze zaczęli pytać przez kogo, ten odpowiedział wymijająco. – Przez nikogo. Jestem prorokiem – oświadczył. Po chwili Stanowski i reszta oddalili się, a za moment zdjęli z głów przebrania. Przeprowadzili również rozmowę z mężczyzną.
Ta była dość dziwna, ponieważ mężczyzna nadal utrzymywał, że jest prorokiem. Do tego ostatnim. – Okej… – odpowiedział słysząc te słowa Stanowski. Fragment reportażu popularnego dziennikarza poniżej.
Najnormalniejszy góral z Zakopanego.
— deZeZed (@deZeZed) January 28, 2026
Miś z Krupówek zaczął grozić Stanowskiemu, że stanie mu się krzywda, bo robi z ludźmi fotki za darmo.
Następnie ogłosił się jakimś prorokiem i stwierdził, że kościół chce naszej śmierci. No jest wysoko, ale to…
Typowy dzień w górach.… pic.twitter.com/90zpJPz9iB



![Zakopane: Stanowski przebrał się za misia i oferował darmowe zdjęcia. Otrzymał groźby od innego misia [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Stanowski.png)


