Polityk z partii Wołodymyra Zełenskiego, Serhij Nagorniak w rozmowie z ukraińskimi mediami wyraził przerażenie liczbą młodych Ukraińców, którzy wyjechali do Polski. Martwi się, czy po zakończeniu wojny zechcą oni jeszcze powrócić do kraju.
„Te dane są dla nas bardzo przerażające. Mówimy tylko o tych sześciu miesiącach i – przynajmniej według szacunków samych strażników granicznych – ponad pół miliona młodych ludzi wyjechało za granicę” – alarmował w ukraińskich mediach Serhij Nagorniak.
Ukraiński deputowany twierdzi, że Warszawa wygląda już, jak Kijów jeśli chodzi o liczbę młodych Ukraińców. Gdy „leci się w podróż służbową i zamawia taksówkę, przyjeżdżają tylko Ukraińcy”.
„W niemal każdej restauracji, kawiarni, sklepie czy taksówce co drugi pracownik jest Ukraińcem. I to wszystko młodzi ludzie” – powiedział Nagorniak. Dodał przy tym, że rząd ukraiński stara się namawiać młodych do powrotu, ponieważ Ukraina potrzebuje ich we własnym państwie.
Nagorniak podawał nawet liczbę przekroczeń granicy – miało to być 500 tys. wyjazdów. Z liczbą nie zgadzają się jednak zarówno ukraińscy pogranicznicy, jak i polska Straż Graniczna. Jeśli chodzi o wyjazdy z Ukrainy do Polski, Komenda Główna Straży Granicznej informowała wcześniej o danych dotyczących ruchu w okresie od 29 sierpnia do 24 listopada. Wynika z nich, że do Polski wjechało ponad 121 tys. obywateli Ukrainy w wieku 18–22 lata, a blisko 59 tys. z nich wróciło z Polski na Ukrainę – podaje Wirtualna Polska.
Przeczytaj również:
- Chcą, by Zełenski pojechał do Moskwy. „Zapewnimy bezpieczeństwo”
- Nawrocki atakowany przez Zacharową. „Fałszywe twierdzenie”
- Pieskow: „Naprawdę mamy problemy z Polską”
Źr. WP




![Zakopane: Stanowski przebrał się za misia i oferował darmowe zdjęcia. Otrzymał groźby od innego misia [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Stanowski.png)


