Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zareagowała na prace polskiego zespołu badającego zbrodnie Rosji wobec Polski. Zasugerowała przesłanie linku do filmu z operą „Iwan Susanin” jako zadośćuczynienie. Dlatego jej słowa uznano za kuriozalne i prowokacyjne. Co więcej odnoszą się do legendy o rosyjskim bohaterze, który zwodził polskich żołnierzy.
Maria Zacharowa odpowiedziała na pytanie agencji RBK o prace Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego. Stwierdziła: „W ramach zadośćuczynienia możemy udostępnić link do filmu z operą 'Iwan Susanin'”. Dlatego nawiązała do legendy o chłopie, który w XVII wieku zaprowadził polskich żołnierzy w las. Co więcej według rosyjskiej narracji Susanin poświęcił życie, by chronić cara przed Rzeczpospolitą. W związku z tym jej słowa interpretowano jako kpinę z polskich roszczeń reparacyjnych.
Prace Instytutu Strat Wojennych i roszczenia Polski
Instytut bada zbrodnie Rosji od 17 września 1939 roku do lat 90. XX wieku. Obejmuje II wojnę światową i okres zimnej wojny. Dlatego dyrektor Bartosz Gondek w wywiadzie dla „Financial Times” podkreślił trudności z brakiem dostępu do rosyjskich archiwów. Co więcej badania są szersze niż wobec Niemiec, gdzie straty wyceniono na ponad 6 bilionów złotych. W związku z tym wskazanie kwoty reparacji od Rosji jest przedwczesne.
Wcześniejsze komentarze Zacharowej i kontekst historyczny
Zacharowa wcześniej komentowała podobne zapowiedzi Arkadiusza Mularczyka. Twierdziła, że Polacy nie pamiętają o „wkładzie ZSRR w wyzwolenie Warszawy” i odbudowę po wojnie. Dlatego jej obecna reakcja wpisuje się w rosyjską narrację historyczną. Co więcej legenda o Iwanie Susaninie symbolizuje opór wobec polskiej interwencji w Rosji. W związku z tym słowa rzeczniczki pogłębiają spory o interpretację przeszłości.
Kuriozalna reakcja Zacharowej podkreśla brak dialogu w sprawach historycznych. Dlatego może zaostrzyć napięcia między Polską a Rosją. Co więcej prace Instytutu pokazują determinację Warszawy w dążeniu do reparacji. W związku z tym przyszłe miesiące pokażą reakcje Kremla na pozew.
