Prezydent Karol Nawrocki wywołał ogromną debatę w przestrzeni publicznej. Chodzi o jego wypowiedź na temat broni jądrowej w programie Bogdana Rymanowskiego w telewizji Polsat.
Wszystko zaczęło się od wspomnianej wypowiedzi Karola Nawrockiego podczas programu Bogdana Rymanowskiego. – Jestem wielkim zwolennikiem tego, aby Polska oczywiście przystąpiła do projektu jądrowego. Mówię o tym, że droga do polskiego projektu, do polskiego potencjału jądrowego, z szacunkiem do wszystkich regulacji międzynarodowych, jest drogą, w którą powinniśmy iść – powiedział prezydent.
💥- Jestem wielkim zwolennikiem tego, aby Polska oczywiście przystąpiła do projektu jądrowego. Mówię o tym, że droga do polskiego projektu, do polskiego potencjału jądrowego, z szacunkiem do wszystkich regulacji międzynarodowych, jest drogą, w którą powinniśmy iść – mówi…
— Bogdan Rymanowski (@BogRymanowski) February 15, 2026
Wypowiedź Nawrockiego doczekała się reakcji eksperta Alberta Świdzińskiego, związanego z think thankiem Strategy&Future. Świdziński w przeszłości wielokrotnie wypowiadał się na temat programu atomowego dla Polski i sugerował, by zainicjować dyskusję w tej sprawie. Teraz zamieścił wpis w serwisie X.
Nawrocki mówi o broni jądrowej. Co na to Albert Świdziński?
– Jeszcze nawiązując do głosów, że to nieprofesjonalne, że p. Prezydent Nawrocki tak otwarcie wypowiedział się na temat broni jądrowej. Nie miejmy złudzeń, Polska nie jest nawet w pobliżu podjęcia decyzji o rozpoczęciu jakiegokolwiek programu, ani nawet dyskusji na ten temat. Są ku temu ogromne przeszkody; technologiczne, prawne, decyzyjne, przede wszystkim polityczne – szczególnie w kontekście relacji sojuszniczych (dalej uważam, że aktywny program jest niemożliwy pozostając w formalnym sojuszu z USA, lub innym dawcą bezpieczeństwa). ALE: nie o to tu chodzi – napisał.
Świdziński uważa, że w zaistniałej sytuacji najważniejsze jest przełamanie pewnego tabu. – Przekonania, że o wiarygodności udzielanych nam gwarancji nie wypada rozmawiać – a to przecież z obaw o ich siłę temat broni jądrowej w ogóle się pojawił. Podobnie, przełamania tabu otaczającego broń jądrową – zadanie pytania, dlaczego właściwie nie wolno o tym rozmawiać, dlaczego nikt, komu zależy na byciu uznawanym za poważnego analityka nie ma prawa o broni jądrowej mówić. To jest najważniejszy uzysk, najważniejszy przełom wynikający z wypowiedzi Prezydenta Nawrockiego – twierdzi.
– Logika właściwego zachowania jest niezwykle silnie zakorzeniona, szczególnie w tych kręgach polskich elit eksperckich, które swoją legitymację czerpią wyłącznie z legitymacji dopuszczenia ich, nawet w roli lokaja, na salony. I nawet, jeżeli to dopuszczenie ma formę poklepania po pleckach na Twitterze, albo zaproszenia, w roli tłumu, na jakieś forum bezpieczeństwa. Warunkiem tego dopuszczenia jest spolegliwość, niekwestionowanie dogmatów. To jest to potężne narzędzie wymuszające posłuszeństwo, i postępowanie niekorzystne z punktu widzenia własnych interesów w imię utrzymania dobrej atmosfery – dodał. Cały wpis poniżej.
Jeszcze nawiązując do głosów, że to nieprofesjonalne, że p. Prezydent Nawrocki tak otwarcie wypowiedział się na temat broni jądrowej.
— Albert Świdziński (@A_Swidzinski) February 16, 2026
Nie miejmy złudzeń, Polska nie jest nawet w pobliżu podjęcia decyzji o rozpoczęciu jakiegokolwiek programu, ani nawet dyskusji na ten temat.
Są… pic.twitter.com/J41h4QBwvB
