Telewizja Polska ogłosiła, że w trakcie transmisji XIX Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo nie pokaże sportowców z Rosji i Białorusi występujących pod ich własnymi flagami.
Decyzja TVP to reakcja na kontrowersyjną decyzję International Paralympic Committee, który zezwolił zawodnikom z tych krajów na start z narodowymi symbolami po raz pierwszy od lat. W praktyce oznacza to, że podczas ceremonii otwarcia — gdy tylko w sygnale pojawią się rosyjscy lub białoruscy reprezentanci — transmisja zostanie przerwana, a na ekranie pojawi się plansza z hasłem „SOLIDARNI Z UKRAINĄ” i oświadczeniem nadawcy sprzeciwiającym się udziałowi Rosjan i Białorusinów w rywalizacji sportowej.
Podobna zasada ma obowiązywać także w przypadku dekoracji medalowych: jeśli polski zawodnik zdobędzie srebro lub brąz, a w rywalizacji zwycięży reprezentant Rosji lub Białorusi, TVP pokaże ceremonię tylko do momentu odśpiewania ich hymnów lub wciągnięcia flag na maszt, po czym zakończy przekaz.
TVP uzasadnia swój krok sprzeciwem wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę i próbą pokazania solidarności z Ukrainą — podpisywanej także przez Polski Komitet Paraolimpijski, który ogłosił, że polska reprezentacja nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia imprezy.
Decyzja ta wpisuje się w szerszy kontekst sprzeciwu wobec powrotu rosyjskich i białoruskich sportowców do występów pod narodowymi barwami podczas międzynarodowych zawodów po latach ograniczeń. Co jakiś czas pojawiają się bowiem głosy, by dopuścić sportowców z tych państw do rywalizacji. Igrzyska paraolimpijskie będą ku temu sposobnością.
Przeczytaj również:
- Izrael uderza w arcyważnym momencie. Iran nadal bez przywódcy
- Iran chce negocjować. Natychmiastowa reakcja Trumpa
- Polacy utknęli w tym kraju. „Nie lećcie tu”
