Indie zdecydowały się na zdecydowany ruch w odpowiedzi na blokadę Cieśniny Ormuz przez Iran. Delhi wysyła swoje okręty wojenne do Zatoki Omańskiej i na Morze Arabskie, by chronić własne statki handlowe i tankowce. Jednocześnie trwają intensywne rozmowy z Teheranem w sprawie uwolnienia uwięzionych w Zatoce Perskiej indyjskich jednostek.
Rząd indyjski potwierdził, że wysyła co najmniej kilka okrętów wojennych, aby zapewnić bezpieczną żeglugę dla swoich statków. Dwa indyjskie tankowce już bezpiecznie przepłynęły przez Cieśninę Ormuz w ostatnich dniach, ale w Zatoce Perskiej nadal pozostaje uwięzionych 22 indyjskie jednostki, w tym sześć tankowców z gazem LNG i cztery z ropą.
Delhi prowadzi równolegle negocjacje z irańskimi władzami, by Teheran przepuścił pozostałe statki. Indie nie odpowiedziały jednak na apel prezydenta USA Donalda Trumpa o dołączenie do międzynarodowej koalicji i wysłanie okrętów bezpośrednio do Cieśniny Ormuz. Indie importują niemal 90 proc. gazu z Bliskiego Wschodu, dlatego blokada Ormuz uderza w nie szczególnie mocno. Decyzja o wysłaniu okrętów to próba samodzielnego zabezpieczenia własnych interesów energetycznych w obliczu eskalacji konfliktu między Iranem a USA i Izraelem.
Rzecznik indyjskiego MSZ podkreślił, że temat ewentualnego wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych nie był dotychczas dyskutowany z Waszyngtonem. Delhi działa samodzielnie, biorąc sprawy bezpieczeństwa swojej żeglugi we własne ręce.
Przeczytaj również:
- Żenująca wpadka. Pijany generał USA zostawił tajne mapy w pociągu do Polski
- Sarajewo i „ludzkie safari”. Zarzuty wobec prezydenta Serbii o udział w zabijaniu
- Trump zapowiada kroki wobec Kuby. „Kraj w upadku”
Źródło: Interia.pl
