Sejm przyjął zmiany w Kodeksie karnym dotyczące walki z tzw. patostreamingiem. Za przyjęciem nowych przepisów zagłosowało 419 posłów, przeciw było 19, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Podczas obecnego posiedzenia posłowie zajmowali się dwoma projektami ustaw dotyczącymi ograniczenia patostreamingu w internecie. Pierwszy z nich przygotowali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, drugi został złożony przez Koalicję Obywatelską. Propozycje różniły się m.in. w zakresie przepisów dotyczących promocji hazardu oraz wyłączeń odpowiedzialności karnej.
Wcześniej pozytywną opinię dla zmian wydała Komisja Nadzwyczajna do spraw Zmian w Kodyfikacjach, która zaakceptowała zgłoszone poprawki. Nowe przepisy zakładają kryminalizację rozpowszechniania w internecie treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego, a także materiałów pozorujących popełnienie takich czynów. Celem ustawy jest ograniczenie publikowania i promowania w sieci treści o charakterze brutalnym, wulgarnym lub demoralizującym.
Do sprawy odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który wyraził nadzieję na szybkie zakończenie procesu legislacyjnego. Minister dodał również, że projekt może trafić na biurko prezydenta w ciągu najbliższych tygodni, a jego podpisanie jeszcze w sierpniu pozostaje realnym scenariuszem.
Patostreaming to zjawisko polegające na publikowaniu lub transmitowaniu na żywo materiałów prezentujących zachowania wulgarne, agresywne, brutalne lub szokujące. Sama nazwa powstała z połączenia słów „patologia” i „stream”, czyli internetowa transmisja na żywo.
