Ukraina zdaje się zmieniać nastawienie wobec Polski. Rzecznik tamtejszego MSZ Heorhij Tychyj wezwał Polskę do szukania w historii powodów do jedności i współpracy. W jego wypowiedzi padło wiele słów pojednawczych.
Wypowiedź Tychyja padła podczas poniedziałkowego briefingu dla prasy w Kijowie. „Nasz wspólny apel do Polski, naszych sojuszników i przyjaciół, brzmi: starajmy się szukać w przeszłości powodów do jedności. Szukajmy podstaw do wspólnej walki przeciwko naszemu wspólnemu wrogowi, który dziś chce zniszczyć zarówno Ukrainę, jak i Polskę” – mówił.
Dodał, że Ukraina i Polska działające wspólnie wzmacniają wzajemne bezpieczeństwo. „Jeśli będziemy szukać powodów do podziałów, to z pewnością je znajdziemy. Jeśli będziemy szukać powodów do jedności i wspólnego przeciwstawiania się wspólnemu wrogowi, również je znajdziemy. Chcielibyśmy koncentrować się właśnie na tym drugim” – powiedział Tychyj.
Stwierdził, że Ukraina postrzega Polskę jako „pierwszego strategicznego sojusznika i przyjaciela”. Przypomniał, że Polska od początku rosyjskiej inwazji udzielała Ukrainie wsparcia, otwierając swoje granice i domy dla uchodźców oraz zapewniając pomoc militarną i logistyczną. „Bardzo chcemy, aby tak pozostało również w przyszłości” – zaznaczył.
Rzecznik dodał, że w ostatnim czasie podjęto kroki w stronę wzajemnego porozumienia. Prowadzono ekshumacje m.in. w Hucie Pieniackiej. „Po stronie ukraińskiej istnieje gotowość do dalszego wydawania zgód i współpracy” – powiedział. Dodał, że kwestii historycznych nie należy wykorzystywać politycznie. „Bardzo chcielibyśmy, aby pozostały one w sferze pracy historyków” – podkreślił.
Przeczytaj również:
- Tusk o Ukrainie i UPA: „Czasami mnie też szlag trafia”
- Ukraina ugina się pod presją Polski? Kijów chce rozmawiać ws. Bandery
- Ukraińcy uderzają w Nawrockiego. „Nie do przyjęcia”
Źr. RMF FM
