Aleksandr Łukaszenka niespodziewanie poinformował, że niebawem opuści Białoruś. Swój wyjazd określił mianem „długiej delegacji”, choć nie wyjaśnił, gdzie i w jakim celu się udaje. Media spekulują, że może chodzić o wyjazd na leczenie.
We wtorek Łukaszenka odbył spotkanie z premierem Aleksandrem Turczynem. Politycy omawiali sytuację wewnętrzną, przygotowania do żniw oraz organizację XIII Forum Regionów Białorusi i Rosji.
W pewnym momencie Łukaszenka niespodziewanie zapowiedział swój wyjazd z Białorusi. „Będzie się musiał tym zająć przede wszystkim pan, bo ja będę w długiej delegacji. O jakich kwestiach musimy zdecydować w związku z tą długotrwałą delegacją?” – zwrócił się do Turczyna.
Ani Łukaszenka, ani jego służby prasowe nie wyjaśniły jednak, gdzie i w jakim celu wyjeżdża. Zwrócono uwagę, że wcześniej nic nie wskazywało na to, że białoruski przywódca miałby opuścić kraj.
Białoruskie media przypominają, że określenia „długotrwała delegacja” Łukaszenka używał wcześniej przy okazji wyjazdów zdrowotnych do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Omanu.
Przeczytaj również:
- Rosja wciągnie Białoruś do wojny? Ostrzegają przed „drugim frontem”
- Nawrocki nie dostał zaproszenia na konferencję. Ukraińcy odpowiadają
- Wiadomo, co się stanie z orderem, który zwrócił Zełenski. Właśnie to ogłosili
Źr. dorzeczy.pl
