Sytuacja Ukrainy staje się coraz trudniejsza – ocenia austriacki analityk wojskowy Markus Reisner. Ekspert uważa, że Kijów znalazł się pod ogromną presją, a niedobory uzbrojenia i zniszczenia infrastruktury mogą wpłynąć na dalszy przebieg wojny. Jego zdaniem realny staje się scenariusz zawieszenia broni jeszcze w tym roku.
„Ukraina jest pod coraz większą presją i coraz bardziej przestawia się na obronę” – powiedział Markus Reisner w wywiadzie dla niemieckiej stacji n-tv, cytowany przez agencję UNIAN. Jak podkreślił, kraj znajduje się obecnie w „dramatycznej sytuacji”.
Zdaniem analityka jednym z największych problemów są braki pocisków do systemów Patriot. „USA mogłyby kontynuować przekazywanie rakiet Ukrainie, ale nie ma woli politycznej, by to zrobić” – ocenił Reisner.
Ekspert zwrócił również uwagę na zbliżającą się zimę i skutki rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Według niego Kijów nie mówi już o odzyskaniu wszystkich okupowanych terytoriów, lecz koncentruje się na doprowadzeniu do zawieszenia broni.
Reisner ocenił, że wstrzymanie walk może nastąpić jeszcze przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem zarówno Ukraina, jak i Rosja nie będą w stanie prowadzić działań wojennych z obecną intensywnością przez dłuższy czas.
Przeczytaj również:
- Rosyjski samolot 56 km od Koszalina. Poderwano myśliwce
- Wiadomo, co robili Ukraińcy, gdy rakieta leciała w stronę Polski. Nowe informacje
- Potężny atak Rosji. Rakieta wybuchła przy ambasadzie państwa NATO
Źr. Polsat News
