Decyzja Mameda Chalidowa o zakończeniu kariery była ogromnym zaskoczeniem. Polak czeczeńskiego pochodzenia po raz drugi przegrał z Tomaszem Narkunem i zaraz po walce poinformował, że to było jego ostatnie wyjście do klatki.
Tomasz Narkun podczas gali KSW 46 w Gliwicach wygrał decyzją sędziów. Obaj zawodnicy stworzyli swoje sytuacje, ale żadnemu z nich nie udało się zakończyć pojedynku przed czasem. Sędziowie byli jednogłośni i przyznali zwycięstwo Narkunowi.
Po walce Mamed Chalidow poinformował, że kończy karierę. W rozmowie z portalem mma.pl przyznał, że pora, by odpoczął. „Przegrałem dwie walki z rzędu. Ta decyzja nie jest pod wpływem impulsu. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale po prostu przyszedł już na mnie czas. Powinienem odpocząć” – powiedział.
Czytaj także: Współwłaściciel KSW nie kryje zaskoczenia po decyzji Chalidowa. \"To dla nas strzał, rewolucja\" [WIDEO]
Chalidow przyznał, że ma duże problemy z głową i to jest dla niego strasznie męczące. „Problem jest taki, że czasami przestaje mi pracować mózg. Mam problemy z głową, z koncentracją. Może nic mi nie być przez pół roku, ale przychodzi w końcu taki moment, że mnie łapie i nie wiem, gdzie jestem. Wchodząc do latki, nie mogę zrobić kombinacji ciosów, zawieszam się. To nie jestem ja, nie jest to moja praca, nie jest mój timing, uderzenie. To jest strasznie męczące, bo walczysz nie z przeciwnikiem, tylko z samym sobą. Nie chcę robić z siebie pajaca, dlatego kończę” – powiedział.
https://twitter.com/KSW_MMA/status/1069238664398602240
https://twitter.com/KSW_MMA/status/1069006051897413632
Czytaj także: Piotr Żyła znów na podium. Zdradził swój przepis na dobrą formę!
Źr.: mma.pl, Twitter/KSW
![Gorzkie słowa Mameda Chalidowa o zakończeniu kariery. „Nie chcę robić z siebie pajaca” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2018/12/Zrzut-ekranu-2018-12-02-o-21.03.18-601x375.png)