W dobie rosnącej polaryzacji politycznej w Polsce, wypowiedzi duchownych na temat kontrowersyjnych figur jak Grzegorz Braun budzą szerokie dyskusje. Dominikanin o. Paweł Gużyński w ostrych słowach ocenił działalność posła, określając jego postawy jako „aberrację religijną” i podkreślając, że nie mają one nic wspólnego z autentycznymi wartościami chrześcijańskimi.
Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej, od lat buduje swój wizerunek na silnym akcentowaniu aspektów religijnych. W swoich przemówieniach i oświadczeniach często odwołuje się do wiary, prezentując się jako obrońca tradycyjnych wartości. Jednak jego działania – pełne prowokacji, konfrontacji i niekiedy łamania norm debaty publicznej – spotykają się z mieszanymi reakcjami. Zwolennicy widzą w nim bezkompromisowego bojownika, podczas gdy krytycy ostrzegają przed radykalizmem, który może prowadzić do konfliktów społecznych i prawnych.
Według o. Gużyńskiego, takie podejście to nie tylko polityczna strategia, ale przede wszystkim wypaczenie religii. – Postawa i poglądy prezentowane przez pana Grzegorza Brauna to przykład aberracji religijnej – stwierdził dominikanin, dodając, że głoszone przez partię Brauna idee nie reprezentują prawdziwych przekonań chrześcijańskich. W ostatnich sondażach partia Brauna zyskuje na popularności, niekiedy wyprzedzając inne frakcje Konfederacji, co zdaniem duchownego wynika z selektywnego podejścia polskich katolików do wartości.
Dlaczego katolicy popierają radykałów?
O. Gużyński zwraca uwagę na niekonsekwencję wśród części wiernych. Jak wyjaśnia, wystarczy, że polityk obieca obronę jednego kluczowego aspektu – na przykład życia poczętego – by zyskać poparcie, nawet jeśli reszta jego programu stoi w sprzeczności z nauką Kościoła. – Wystarczy obiecać im coś jednego, co jest dla nich szczególnie ważne, a cała reszta przestaje się liczyć – komentuje dominikanin.
To zjawisko, zdaniem eksperta, pokazuje, jak tożsamość polityczna zaczyna dominować nad religijną. Polscy katolicy stają się podatni na populistyczne hasła, upraszczając złożoną rzeczywistość i tracąc z oczu esencję chrześcijaństwa. Taka postawa prowadzi do poparcia dla formacji, które – choć deklarują obronę wiary – w rzeczywistości promują podziały i utopijne wizje społeczne, dalekie od ewangelicznego przesłania o Królestwie Bożym.
Milczenie biskupów – tchórzostwo czy strategia?
Jednym z najostrzejszych zarzutów Gużyńskiego jest skierowany pod adresem hierarchii kościelnej. Dominikanin oskarża biskupów o bierność i milczenie w obliczu rosnącego wpływu skrajnej prawicy. – Biskupi niestety siedzą cicho, a powinni się odezwać. Wykazują się tchórzostwem, bo trzeba by było się skonfrontować z ludźmi – podkreśla. Według niego, obawa przed utratą wiernych i brak jasnych przekonań prowadzi do intelektualnego zubożenia polskiego Kościoła.
Sam o. Gużyński nie unika konfrontacji. Opowiada o osobistych doświadczeniach, takich jak protesty po kazaniu, w którym demaskował mit „obrońców granic”. Wierni zarzucali mu wtedy brak patriotyzmu i ochronę przed migrantami, co ilustruje głębokie podziały wśród katolików.
Przeczytaj również:
- Ogromny pożar hali magazynowej. Z żywiołem walczy 30 zastępów Straży Pożarnej
- Pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Chodzi o atak Oresznikiem
- Zmiany w Polsce 2050. Przedstawiono wyniki głosowania
Źródło: Fakt.pl


![Grzegorz Braun z pierwszym wystąpieniem w PE. Szybko wyłączyli mu mikrofon [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2024/09/Grzegorz-Braun-w-PE.jpg)


