Karol Nawrocki i popularny raper Kizo znają się od lat. Muzyk niedawno opowiedział o prywatnych spotkaniach z obecnym prezydentem Polski, zdradzając, że odwiedzał go nawet w gabinecie Instytutu Pamięci Narodowej. Do tej znajomości odniósł się Kuba Wojewódzki, który w swoim charakterystycznym stylu nie odmówił sobie uszczypliwego komentarza.
Kuba Wojewódzki od lat komentuje wydarzenia ze świata polityki i show-biznesu. W felietonach publikowanych na łamach tygodnika „Polityka” regularnie ironizuje na temat znanych osób, a wśród bohaterów jego uwag wielokrotnie pojawiał się również prezydent Karol Nawrocki. Tym razem dziennikarz zainteresował się relacją głowy państwa z Patrykiem Wozińskim, znanym szerzej jako Kizo. Raper w niedawnym wywiadzie u Żurnalisty ujawnił, że zna Nawrockiego od czasów, gdy ten pracował jeszcze w Instytucie Pamięci Narodowej.
Jak wynika z relacji muzyka, obaj poznali się w Gdańsku, na długo przed objęciem przez Nawrockiego urzędu prezydenta. Z czasem ich znajomość przerodziła się w koleżeńską relację. Kizo przyznał, że zdarzało mu się odwiedzać Nawrockiego w miejscu pracy. Kiedy przebywał w pobliżu siedziby IPN, zaglądał do jego gabinetu, gdzie spotykali się na kawie.
Historia znajomości rapera z prezydentem zwróciła uwagę Kuby Wojewódzkiego. W swojej rubryce „Mea Pulpa” w tygodniku „Polityka” dziennikarz nawiązał do spotkań obu mężczyzn, wykorzystując fragment popularnego utworu Kizo. – Kizo wyznał, że prezydent Karol Nawrocki jest jego dobrym kolegą i że chętnie wpadał do niego na kawkę – napisał Wojewódzki. Następnie celebryta zasugerował żartobliwie, że obu mężczyzn mogły połączyć słowa pochodzące z przeboju rapera „Disney”, nawiązujące do hotelowego apartamentu.
– Kizo wyznał, że prezydent Karol Nawrocki jest jego dobrym kolegą i że chętnie wpadał do niego na kawkę. Połączyła ich fraza Kizo: „Niech trwa jeszcze hotelowa doba w apartamencie” – napisał Wojewódzki.
