W poniedziałkowy poranek służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie. W Zatoce Puckiej, na wysokości Babich Dołów, dryfowało ciało mężczyzny. Tożsamość zmarłego pozostaje nieznana. Policja, strażacy i ratownicy medyczni natychmiast ruszyli na miejsce.
Zgłoszenie wpłynęło do puckiej policji tuż po godzinie 7:00 rano. Zawiadamiający zauważył ciało unoszące się na wodzie w Zatoce Puckiej. Na miejsce błyskawicznie skierowano policjantów, ratowników medycznych oraz strażaków. Funkcjonariusze wydobyli zwłoki z wody i zabezpieczyli cały teren zdarzenia.
Na miejscu pracował technik kryminalistyki oraz funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny. W działaniach brał udział prokurator, który nadzoruje całą sprawę. Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Pucku, asp. szt. Joanna Samula, potwierdziła: – Policjanci zabezpieczyli teren zdarzenia, a szczegółowe oględziny prowadzi technik kryminalistyki oraz funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego.
W sprawie trwają czynności wyjaśniające. Policja i prokuratura próbują ustalić tożsamość mężczyzny oraz dokładne okoliczności jego śmierci. Na razie nie podano żadnych szczegółów dotyczących wieku ani przyczyn zgonu.
Przeczytaj również:
- Krzysztof Bosak ostro o Trybunale Konstytucyjnym. Wspomina prezydenta Nawrockiego
- Węgierski minister krytykuje Tuska. „Mógł tu być”
- Szok na pokładzie samolotu do Warszawy. Pasażer uderzył członka załogi i próbował otworzyć drzwi
Źródło: Polsat News
