Władimir Putin ma obawiać się konsekwencji zakończenia wojny w Ukrainie bez osiągnięcia zakładanych przez Rosję celów. Według doniesień „The Economist” rosyjski przywódca miał powiedzieć swoim współpracownikom: „Powieszą mnie”.
Jak informuje „The Economist”, Putin ma obawiać się o swoją przyszłość w przypadku niepowodzenia rosyjskiej armii. Szczególnie istotne ma być dla niego osiągnięcie przynajmniej części celów wojny, w tym zdobycie całego Donbasu.
Według źródeł cytowanych przez brytyjski tygodnik Putin miał w pewnym momencie powiedzieć osobom ze swojego otoczenia: „Powieszą mnie”. Nie ujawniono jednak dokładnego kontekstu tej wypowiedzi ani tego, kiedy miała paść.
Według przywoływanych informacji w Rosji rośnie niezadowolenie związane z przedłużającą się wojną. Pesymistyczne nastroje mają być widoczne również wśród przedstawicieli rosyjskich elit. Problemem ma być nie tylko kondycja rosyjskiej gospodarki czy brak zdecydowanych sukcesów militarnych. Wojna trwa już niemal pięć lat i pochłania ogromne zasoby państwa.
Putin nadal dysponuje aparatem represji oraz środkami pozwalającymi mu utrzymywać władzę. Według ocen cytowanych przez tygodnik może jednak być skłonny do dalszej eskalacji, aby uniknąć sytuacji, w której musiałby przyznać się do porażki.
Według źródeł cytowanych przez „The Economist” Putinmoże również planować wysłanie na front kolejnych 300–400 tys. osób, bez formalnego ogłaszania nowej mobilizacji.
Przeczytaj również:
- Polska przechwyciła rosyjski samolot szpiegowski!
- Niepokojący wpis Sikorskiego. „Przyspieszyć przygotowania obronne”
- Wojna z Rosją. Były pilot wojskowy wskazał trzy scenariusze dla Polski
Źr. dorzeczy.pl
