Rafał Nahorny, komentator Canal+Sport, wywołał kontrowersje. Chodzi o jego słowa podczas transmisji meczu ligi angielskiej dotyczące zmarłego piłkarza FC Liverpool – Diogo Joty.
Nahorny komentował spotkanie pomiędzy Nottingham Forrest a Liverpoolem. W pewnym momencie sprawozdawca przypomniał, że zawodnikiem, który sprawiał duże problemy zespołowi Nottingham był Diogo Jota. Nazwał go nawet „katem” drużyny Forrest.
Po chwili dodał również, że Diogo Jota więcej bramek nie strzeli, ponieważ zginął w wypadku samochodowym. Ta forma przedstawienia tej informacji wywołała oburzenie u niektórych kibiców, którzy dali temu wyraz w serwisie „X”.
Jeszcze zrozumiem beczkę na X ale jak takie coś gada komentator w jednej z największych telewizji sportowej w Polsce to jest gruba przesada i DNO. @CANALPLUS_SPORT mam nadzieję że mądre osoby u was wyciągną wnioski. pic.twitter.com/c8RKrdAycj
— konop37 (@konop_37) February 22, 2026
"Diogo Jota zginął w wypadku samochodwym więc więcej bramek już nie strzeli" – Rafał Nahorny
— Grzesiek 🔴 (@GrzesiekLFC) February 22, 2026
Niektórzy kibice bronili jednak Nahornego. Przyznawali, że dziennikarz stwierdził jedynie fakt, co nie powinno oburzać ani budzić kontrowersji. – Ale co tu złego powiedział? – zapytał jeden z fanów komentujących w serwisie „X”.
Diogo Jota zginął w wieku 28 lat. Portugalski piłkarz stracił życie w tragicznym wypadku samochodowym, do którego doszło, gdy pojazd, którym podróżował, zderzył się i zapalił się, nie dając szans na przeżycie. Jego nagła śmierć poruszyła środowisko piłkarskie na całym świecie. Razem z nim zginął jego brat.
![Polski komentator wywołał oburzenie w internecie. Chodzi o jego słowa o zmarłym piłkarzu [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Rafal-Nahorny.jpg)