wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Tak Putin chciał wpłynąć na wybory w europejskim kraju. Szokujący pomysł

5 czerwca 2026
Rozmowy o zakończeniu wojny na Ukrainie. O tej jednej rzeczy Kreml nawet nie chce słyszeć

Fot. Wikimedia/Presidential Executive Office of Russia

Rosyjskie władze miały analizować możliwość przetransportowania nawet 100 tys. obywateli Armenii mieszkających w Rosji do ojczyzny, aby wzięli udział w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 7 czerwca. Takie informacje podał Reuters, powołując się na pięć niezależnych źródeł.

Według ustaleń agencji przedsięwzięcie miało być rozpatrywane przez rosyjskie służby specjalne i urzędników państwowych. Celem operacji miało być zwiększenie liczby głosów oddanych na przeciwników obecnego premiera Armenii Nikola Paszyniana, który od lat prowadzi politykę stopniowego dystansowania się od Moskwy i zbliżania do Zachodu.

Trzy anonimowe źródła przekazały Reutersowi, że koszt całej operacji szacowano na około 50 mln dolarów. Do połowy maja rosyjskie władze miały nawet wyznaczyć limity liczby wyborców przypadające na poszczególne regiony kraju, a lokalne administracje zostały zobowiązane do raportowania postępów przygotowań.

Jeden z wysokich rangą przedstawicieli administracji USA potwierdził, że temat był analizowany również przez zachodnie służby wywiadowcze. Jak podkreślono, pod względem logistycznym taki scenariusz byłby możliwy do realizacji ze względu na liczne połączenia lotnicze między Rosją a Armenią oraz dużą liczbę obywateli Armenii pracujących na terenie Federacji Rosyjskiej.

Reuters zaznacza jednak, że nie udało się potwierdzić, czy plan został ostatecznie wdrożony oraz czy mógłby realnie wpłynąć na wynik wyborów. Aktualne sondaże wskazują bowiem, że największym poparciem nadal cieszy się partia Umowa Społeczna premiera Paszyniana, która może liczyć na około 30 proc. głosów. Drugie miejsce zajmuje ugrupowanie Silna Armenia, którego poparcie szacowane jest na około 6 proc.

Relacje między Erywaniem a Moskwą pozostają napięte od czasu dojścia Paszyniana do władzy w 2018 roku. Premier przejął rządy po masowych protestach społecznych, które doprowadziły do odejścia prorosyjskich elit. Od tamtej pory Armenia konsekwentnie rozwija współpracę z państwami zachodnimi, w tym ze Stanami Zjednoczonymi i Francją.

Przeczytaj również:

  • Eksplozja drona w Rumunii. Trwa ewakuacja
  • W Rumunii eksplodował dron. Czy Polska jest zagrożona? Niepokojące słowa Tuska
  • Mentzen o Cienkowskiej: „Janusz biznesu”
Tagi Armeniaprzesiedleniaputinrosja

© 2013-2026 wMeritum.pl