Niedawno Rosja odmówiła przyjmowania polskie wieprzowiny a teraz podobnie może stać się z naszymi owocami i warzywami. Wątpliwości, co do stanu produktów z Polski, ma Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego.
Według agencji ITAR-TASS powodem zamieszania są zbyt wysokie poziomy pestycydów i azotanów zawarte w polskich owocach i warzywach. Obecnie nasz eksport tego typu produktów do Rosji przekracza wartość miliarda euro rocznie.
Czytaj także: Wzrost eksportu polskich jabłek, czyli nasza potęga sadownicza
Czytaj także: Będzie kolejne rosyjskie embargo na polską żywność?
Zastrzeżenia strony rosyjskiej były już zgłaszane polskim służbom. Kilkanaście miesięcy temu pojawiły się nawet w Rosji publikacje dotyczące „trujących owoców z Polski”. Tym razem jednak zagrożenie embargiem nabrało realnych kształtów, a szef służb nadzorczych Sergiej Dankwert zwrócił się do polskiego ministra rolnictwa, Marka Sawickiego, z prośbą o podjęcie działań w kierunku naprawy sytuacji.
W lutym rosyjskie władze podjęły decyzję o nałożeniu embarga na polską wołowinę. Miesiąc później to samo stało się z produktami zawierającymi wieprzowinę pochodzącą z naszego kraju. Jak widać, może dojść do kolejnych bolesnych dla polskiej gospodarki sankcji ze strony Moskwy.
fot. Emerika / Wikimedia Commons


![Krzysztof Stanowski bezlitosny dla dwóch dziennikarek TVP. To nagranie błyskawicznie zyskuje popularność [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2025/04/Krzysztof-Stanowski-1.jpg)
![Niebywała sytuacja w polskiej ekstraklasie. Piłkarz wyszedł na zmrożoną murawę… na bosaka [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Sergi-Samper.jpg)
![Trump szokuje. „Chiny przejmą Kanadę” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Chiny.jpg)


