Radosław Sikorski ocenił, że Władimir Putin podejmuje działania „w desperacji”. W ocenie ministra, z tego powodu rosyjski dyktator może podjąć się operacji „fałszywej flagi” przeciwko któremuś z państwa NATO.
Sikorski przyznał, że nie może wykluczyć dalszych prowokacji Rosji. „Putin jest w desperacji, nie wygrywa tej wojny. Ostrzegają o tym służby specjalne państw bałtyckich i nie tylko. Mówi o tym poważna prasa. Mamy dziwne wypowiedzi prezydenta Putina, teraz jakichś separatystów, więc niewykluczona jest jakaś dziwna operacja pod fałszywą flagą, po to, żeby przetestować spójność naszego sojuszu” – stwierdził szef polskiego MSZ.
Sikorski stwierdził, że w jego ocenie Putin nie rozumie mechanizmów uruchamiających się w państwach demokratycznych w przypadku zagrożenia.
„Myślał, że parę rządów ma w kieszeni, że jesteśmy rozbici, że trudno nam się dogadać i to jest wszystko prawda” – stwierdził Sikorski. „Tylko że jak ktoś nam naprawdę zagrozi, to potrafimy być wyjątkowo konsekwentni, jak tego dowodzi 20 pakietów sankcji, które już nałożyliśmy na Rosję” – podkreślił.
Sikorski odniósł się również do nasilających się nastrojów antyukraińskich w Polsce. „Słowa mają swoje skutki” – stwierdził. Zaapelował również do polityków, by ci nie opierali swojego przekazu na stereotypach.
Przeczytaj również:
- Zełenski dostał czas do piątku. Ultimatum dali mu… Ukraińcy Kosiniak-
- Kamysz ostrzega wszystkich. Mówi, jak podstępnie może wyglądać rosyjska prowokacja
- Polski dron zestrzelony w Iranie. Co to za maszyna i dlaczego tam była?
Źr. WP
