Dziennikarz Canal+Sport, Tomasz Lipiński, wywołał ostatnio kontrowersje prześmiewczą aluzją do działań prezydenta Karola Nawrockiego. Część widzów uznała jego słowa za niestosowne, a do sprawy odniósł się dyrektor redakcji sportowej stacji, Michał Kołodziejczyk.
Sytuacja dotyczy wypowiedzi sprzed meczu Jagiellonia Białystok – Motor Lublin. Lipiński powiedział wtedy: „To jednak śliski temat, temat kibiców, na którym kilka miesięcy temu na Jasnej Górze poślizgnęła się najjaśniejsza postać Rzeczpospolitej. My nie rzucimy hasła „czołem kibice”. Zobaczymy z jakim spotkamy się odzewem”.
Dziennikarz w ten sposób nawiązał do spotkania prezydenta Nawrockiego z przedstawicielami środowisk kibicowskich. Głowa państwa przywitała wówczas m.in. „Dragona” z Białegostoku, kibica nieprawomocnie skazanego na sześć lat więzienia.
A co to za kretyn z C+? Prowadzi wstęp do meczu Jagiellonia – Motor i na starcie wciska jakieś swoje opinie polityczne obrażające prezydenta RP #jagmot pic.twitter.com/jQMYLVny1f
— Pavveł (@ergosumblito) February 7, 2026
Wypowiedź Lipińskiego spotkała się z ostrą reakcją części użytkowników platformy X, którzy uznali ją za nieodpowiednią. Do całej sytuacji odniósł się dyrektor redakcji sportowej Canal+Sport, Michał Kołodziejczyk.
– Podczas transmisji sportowych dziennikarze nie powinni robić politycznych nawiązań. W żadną stronę. Nie akceptuję tego. Wypowiedź Tomka Lipińskiego była niepotrzebna, porozmawialiśmy o tym. Zajmujemy się sportem i tak pozostanie. To bardzo ciekawy sezon dla wszystkich kibiców – napisał w serwisie „X”.
