Donald Trump nie przebierając w słowach zapowiedział „pełną siłę” odwetu USA po nocnym uderzeniu Iranu na siły USA na Bliskim Wschodzie. Celem wielu pocisków stała się baza wojsk amerykańskich w Jordanii.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na nocny atak rakietowy Iranu wymierzony w amerykańską bazę wojskową w Jordanii. Według władz USA irańskie siły przeprowadziły zmasowany ostrzał, który został określony jako „atak z zaskoczenia”.
Trump nie przebierał w słowach. „Skopiemy im tyłki” – powiedział Donald Trump telewizji Fox News. „Uderzymy w nich z pełną siłą. Dostaną solidne baty” – groził prezydent USA.
Trump oświadczył, że Teheran „zapłaci wysoką cenę” za uderzenie i zapewnił, że odpowiedź Waszyngtonu będzie „silna i zdecydowana”. Amerykański prezydent podkreślił, że Stany Zjednoczone nie pozostawią ataku na swoich żołnierzy bez reakcji, jednocześnie zaznaczając, że kanały dyplomatyczne z Iranem pozostają otwarte.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie od wielu tygodni pozostaje niezwykle napięta i grozi eskalacją.
Przeczytaj również:
- Iran planował atak na Ukrainę. Zaskakujące ustalenia
- Zełenski spotkał się z Trumpem w Białym Domu. „Omówiliśmy tę kwestię”
- Putin powiedział, że Polska weźmie udział w rozbiorze Ukrainy. Jest reakcja naszego MSZ
Źr. Polsat News
