Lech Wałęsa skomentował decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa dotyczącego jego zeznań w sprawie dokumentów z teczek Kiszczaka. Były prezydent odniósł się także do kwestii swojej umiejętności pisania w latach 70. W nagraniu mówił o „analfabetycznym debilizmie”.
Sprawa dotyczy przesłuchania Lecha Wałęsy w warszawskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej w 2016 roku. Były prezydent występował wówczas w charakterze świadka i odpowiadał na pytania dotyczące dokumentów przypisywanych współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.
W tym tygodniu prokuratura zdecydowała o umorzeniu prowadzonego w tej sprawie postępowania dotyczącego podejrzenia składania fałszywych zeznań. Jednym z elementów postępowania była kwestia autorstwa części dokumentów. Z ustaleń prokuratury wynikało, że Wałęsa w latach 70. nie sporządzał długich rękopisów. Według przywoływanych przez prokuraturę zeznań świadków w tamtym okresie miał mieć poważne trudności z pisaniem i czytaniem.
Wałęsa przerwał milczenie
Wałęsa opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym odniósł się do sprawy oraz pojawiających się komentarzy. Stwierdził, że jego przeciwnicy wykorzystują kolejne informacje dotyczące jego przeszłości do podważania jego roli w historii Polski.
W nagraniu odniósł się również do kwestii pisania dokumentów z okresu działalności opozycyjnej. Mówił, że przez wiele lat nie miał w ręku długopisu, co — w jego ocenie — miało mieć znaczenie dla jego możliwości samodzielnego sporządzania tekstów. Wałęsa użył przy tym sformułowania „analfabetyczny debilizm”, odnosząc je do sytuacji, w której znajdował się w tamtym okresie.
„Zobaczcie w internecie i w ogóle gdziekolwiek jest informacja, co oni wyprawiają. Nazywają mnie debilem i różnymi wyzwiskami. Oczywiście wykorzystują każdy moment, a teraz wykorzystują to, co powiedziała prokuratura, że w tamtym czasie nie mogłem napisać takich tekstów, że w tamtym czasie był analfabetyczny debilizm, który powstał, kiedy ponad 10 lat nie miałem w ręku długopisu” – tłumaczył.
Wałęsa przyznał, że „wtedy miał ograniczone możliwości tworzenia pisemnego”. „Ale to ten debilizm, to lekceważenie mnie przez bezpiekę i komunę pozwalało mi realizować moje nierealne marzenia, a miałem je dwa (…) Pierwsze – zrobić wszystko, by skończyć w Polsce komunę i drugie marzenie – urwać się sowietom” – mówił.
Przeczytaj również:
- Brutalna zbrodnia w Jarosławiu. Nowe informacje nt. napastnika z Ukrainy
- Kandydat Brauna na prezydenta Krakowa zabrał głos. Mówi, że to Ukraina wywołała wojnę
- CIA ostrzega trzy kraje UE. Rosja może zaatakować z morza
Źr. Polsat News
![Wałęsa tłumaczy się z gróźb pod adresem Cenckiewicza. „Będziesz wisiał” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2021/07/Lech-Walesa-750x375.jpg)