Przedstawiciele Nadleśnictwa Chojnów poinformowali o sygnałach, że w okolicy Warszawy pojawiły się wilki. Specjaliści przekonują, że zwierzęta te nie stanowią zagrożenia dla ludzi, ale ostrzegają przed spuszczaniem psów ze smyczy.
„W ostatnich dniach otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące obserwacji sześciu wilków w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości Julianów / Obręb” – poinformowali leśnicy na profilu Nadleśnictwa Chojnów.
Leśnicy weryfikowali tę informację, jednak świeże opady śniegu zatarły ślady. W celu ostatecznego potwierdzenia tych doniesień w okolicy rozmieszczą specjalne fotopułapki, które rozstrzygną, czy w okolicy naprawdę pojawiły się wilki.
Przy okazji przypomniano, że las to naturalne miejsce zamieszkiwania dzikich zwierząt. Dodali, że wilki są „stałym elementem ekosystemu i pełnią w nim bardzo ważną rolę – regulują liczebność zwierząt kopytnych oraz przyczyniają się do zachowania równowagi przyrodniczej”.
„Wilki żyją w grupach rodzinnych, które w Polsce najczęściej liczą od 4 do 6 osobników. Nie są to przypadkowe „watahy”, lecz stabilne rodziny: para rodzicielska oraz młode z jednego lub dwóch sezonów. Wilki nie są zwierzętami agresywnymi wobec ludzi – z natury unikają kontaktu z człowiekiem i nie stanowią dla niego zagrożenia” – czytamy.
Leśnicy zaapelowali jednak o zwrócenie uwagi na swoje psy, które wilki mogą potraktować jako intruzów.
Przeczytaj również:
- Pijany kierowca holował samochód na dachu. Kuriozalne sceny [WIDEO]
- Tragiczne odkrycie w Warszawie. Pijani rodzice i zwłoki niemowlaka
- Tragiczny pożar w Szwajcarskim kurorcie. Nowe ustalenia dotyczące przyczyny
Źr. Polsat News; facebook







