O Redaktorze

Karol Podstawka

Historyk, społecznik, doktorant. Piszę głównie o polityce i wszystkim co z nią związane.

  • czes

    na prawdę nie rozumiem, czemu go nie zastrzelili…

    • Michał Stępnik

      Bo to miękie faje były :-)

    • Dawid Błach

      Jak zwierzęciu dać broń?!

    • Ela Siamburska

      dziwię się czemu ciebie jeszcze nie zastrzelili

  • PANSTWO POLICYJNE

    Chłop był w furii, a oni go jeszcze bardziej rozjuszyli mają za swoje… Co w rodzinie to w rodzinie policji chuj do tego…

    • zajadacz

      Pewnie, niech napierdala żonę, niech cierpi, przecież to tylko kobieta, a nie człowiek. A skąd wiesz, czy to nie ona wezwała policję i nie potrzebowała pomocy?

      • oer

        ale jest napisane „miał” a nie stosował ;)

    • Torent

      Powiedz to tej kobiecie, a nie się chowasz za monitorem, jak tchórz. A jak rodzina wezwała? Co się wtrącasz skoro sam piszesz, że ma być w rodzinie.

    • Zeta Reticuli

      To że Ty się tak wychowałeś, to jeszcze nie powód, żeby wszyscy tak w domach mieli.

  • VoLo

    Normalka. Większość zawodowych wojskowych jest furiatami i cholerykami. Na co dzień przechodzą taki stres ze strony przełożonego, że później sami chodzą jak bomba zegarowa.

    Co do policjantów, co to za stróże prawa, jak sami nie umieją się bić? Uważam, że też powinni w szkole policyjnej uczyć się jakiś sztuk walki, chociażby dla swojego bezpieczeństwa.

    • Zeta Reticuli

      Rozumiem że sama znajomość sztuk walki wystarczy? Jeśli by tak było, to w walkach zawodowych nikt by nie przegrywał…Wielu policjantó (jak nie większość) przechodzi kursy z samoobrony, tylko jak trafisz na lepszego, to conajwyżej mniejsze obrażenia dostaniesz, a nie że od razu wygrasz. Każdy cwaniak przed kompem, a ciekawe co Ty umiesz i jak Ty byś rozwiązał sytuację nawet znając sztuki walki. Druga sprawa, nie wiem czy chodziłeś na jakiekolwiek sztuki walki, ale tam nie jest to tak do końca walka na poważnie. Tylko w ringu jesteś w stanie nauczyć się tego naprawde dobrze, a na kursach samoobrony raczej nie tłuką siędo nieprzytomności. Nie mieli szans i tyle, tak bywa.

      • VoLo

        W dwójkę na jednego, nie mieli szans, serio? ;) Po twoim komentarzu, widzę, że w ogóle nie orientujesz się w tej tematyce, to Ci uzmysłowię jak to naprawdę wygląda. Bądźmy poważni, to co uczą w szkole policyjnej tzw. szkolenie z „samoobrony” odbywające się raz na pół roku, nijak ma się do treningów np. karate, w szkole wojskowej.

        Mało tego! Powiem nawet więcej. Przeciętny zawodowy żołnierz, spokojnie położy dwóch policjantów. I to nie dlatego, że dla każdego zawodowego żołnierza, sztuki walki to jest pasja, tylko dlatego, że treningi sprawnościowe dla policjantów są śmiesznie mało wymagające, za to szkolenia z samoobrony dla stróżów prawa, są za rzadko prowadzone.

        Moim zdaniem, grupa patrolująca jak i reagująca takie zjawiska, powinna być przede wszystkim odpowiednio wyszkolona w tym zakresie, po aby móc odpowiednio reagować, na nie pożądane zachowania. Za to teraz, co widzimy to jest nic innego jak karykatura policjanta, jak i służb porządkowych. Jak to jest, że np. straż miejska widząc blokersów odwraca się i idą w drugą stronę, aby przypadkiem im nie podpaść?

        Myślą, że jak wyposażą człowieka w broń to wystarczy… Nie, nie wystarczy. Taki strażnik miejski, sobie pałeczką nie poradzi przeciwko blokersowi, który kilka razy tygodniowo odwiedza siłkę.
        Tak samo jest z policjantami, wprawdzie już mają broń palną, ale wbrew pozorom, nie mogą jej zawsze kiedy tylko tego chcą. Czyli, mają ograniczone pole manewru. To jest właśnie cały w tym paradoks.

        Za to, jeżeli służby porządkowe, które odpowiadają na takie interwencję (nie wszyscy policjanci musieliby w tym procederze uczestniczyć, bo na co komu sztuki walki, jak codziennie np. walczy z cyberprzestępczością siedząc za biurkiem?), byłyby szkolone np. dwa razy w tygodniu ze sztuk walk, to wówczas taki przypadek mógłby skończyć się całkowicie inaczej. Wierzcie, że nie jest to odosobniony przypadek.

        Btw.
        Odpowiadając na twoje pytanie, jak ja bym sobie poradził? We dwóch na jednego, spokojnie mogli go sprowadzić do parteru i założyć np. dźwignie. Dziękuję bardzo, jest już po problemie. W sztukach walki jest cała masa sposobów, na obezwładnicie napastnika. Tym bardziej jest to łatwiejsze do wykonania, jeżeli mieli przewagę liczebną.

    • Kamil Vino

      Po co się odzywać jak się nie ma bladego pojęcia poucz się trochę prawa, ustaw i dopiero gadaj a co do sztuk walki nawet nie wyobrażasz sobie jakie osoby uczą w policji ktore sa znane na calym swiecie tylko nie każdemu sluchaczowi ta wiedza łatwo się przyswaja wierz mi że po jednych zajęciach byś był innego zdania i kolejna sprawa stres w wojsku he he he zobaczył byś stres w policji normalnie rozbawiles mnie

  • Torent

    Teraz gdzie są ci z poprzedniego artykułu, którzy wiedzieli (a nawet nikt o tym nie pisał), że było bezpodstawne legitymowanie.

  • obiektywnie

    Odwalcie się od żołnierza, 99% z Was nie wytrzymałoby stresu, który ten człowiek przeżywa w trakcie swojej służby.

    Co do policji to tylko jedno: hahahhahahahhahahahahahahha
    Leszcze, niech Wam zorganizują jakieś kursy sztuk walki…

    • Piter Piter Pepe

      Znam wielu psów trenujących sporty walki którzy obiliby ci trollu ryj z kajdankami na rękach. I czy w tym przypadku też należy ich usprawiedliwić bo mają stres w pracy.

  • Mariusz Mardas

    jeżeli te rewelacje ustalili reporterzy pedałenu, to nie ma czego komentować

  • Grzegorz Ber

    Dobry jest.Dawać go do Policji.

© 2013-2017 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej

REKLAMA