Rosja przygotowuje grunt pod ewentualne wprowadzenie stanu wojennego na całym terytorium swojego państwa – ostrzega „Daily Express”. Wskazuje na to szereg kroków podejmowanych przez Władimira Putina, który przewiduje możliwość wybuchu niepokojów społecznych.
Rosja staje w obliczu oraz poważniejszego kryzysu paliwowego, który może doprowadzić nawet od wybuchu niepokojów społecznych. Jak informuje „Daily Express”, Władimir Putin i jego doradcy doskonale zdają sobie z tego sprawę i szykują możliwość wprowadzenia stanu wojennego, który ułatwi panowanie nad protestami.
Również Instytut Studiów nad Wojną odnotował w jednym z raportów, że Rosja przygotowuje warunki do ewentualnej mobilizacji. Co więcej, równolegle Kreml uwzględnia ryzyko wybuchu społecznych protestów. Te z kolei mogą wybuchnąć w odpowiedzi na masowy pobór oraz pogarszającą się sytuację ekonomiczną.
Za powyższym scenariuszem przemawia m.in. fakt, że Duma Państwowa niedawno uchwaliła ustawę umożliwiającą osobom z niezatartymi i obowiązującymi wyrokami – w tym m.in. za przestępstwa związane z przemytem narkotyków oraz przestępczością zorganizowaną – podpisywać kontrakty z Ministerstwem Obrony w trakcie oficjalnych okresów mobilizacyjnych.
Według doniesień, ostateczna decyzja o masowej mobilizacji należy do Putina. Ten z kolei musi uwzględnić wiele czynników, w tym sytuację na ukraińskim froncie, a także stabilność władzy na Kremlu.
Analitycy odnotowali również zmianę w propagandzie medialnej. Nawet w popularnym propagandowym programie Sołowiowa rozważano zmianę reguł rekrutacji do armii. Chodzi o to, aby pozyskać jak największą liczbę rekrutów.
Przeczytaj również:
- Powiedział Putinowi, że wojna musi się skończyć. Tak zareagował dyktator [WIDEO]
- Białoruś ostrzega Polskę przed atakiem terrorystycznym
- Rosjanie nagrali film w polskim sklepie. Są w szoku po tym, co zobaczyli [WIDEO]
Źr. o2.pl
