Anna-Maria Żukowska, posłanka Lewicy, stanęła w obronie Joanny Scheuring-Wielgus. Chodzi o wypowiedź tej drugiej na temat Karola Nawrockiego.
Wszystko zaczęło się od wypowiedzi posła Prawa i Sprawiedliwości – Pawła Sałka. – Mamy sytuację taką, że jeśli coś by się stało pierwszej osobie w państwie, to marszałek Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta – powiedział i dodał, że mieliśmy już do czynienia z taką sytuacją. Po tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego funkcję prezydenta objął ówczesny marszałek Sejmu – Bronisław Komorowski, późniejszy prezydent.
Na słowa Sałka zareagowała Joanna Scheuring-Wielgus. – To byłby wspaniały finał – powiedziała europosłanka związana z Lewicą. Ta wypowiedź oburzyła Sałka. – To byłby wspaniały finał. Co pani powiedziała? – powiedział zaskoczony zwracając się w stronę poseł do Parlamentu Europejskiego.
– Gdyby tak się stało, tak jak pan powiedział – broniła się Scheuring-Wielgus dając do zrozumienia, że mamy do czynienia z hipotetyczną sytuacją.
Anna-Maria Żukowska staje w obronie Scheuring-Wielgus
W obronie europosłanki Lewicy stanęła jej partyjna koleżanka, czyli Anna-Maria Żukowska. Posłanka odpowiedziała na wpis Krzysztofa Stanowskiego, który na temat słów Scheuring-Wielgus, napisał krótki felieton.
– Zapraszam na krótki felietonik. To naprawdę nie moja wina, że z pełną powagą mam prawo zadać pytanie: czy Joanna Scheuring-Wielgus życzy śmierci polskiemu prezydentowi? – napisał Stanowski w serwisie „X” promując swój tekst.
– Nie, Joanna Scheuring-Wielgus nie życzy prezydentowi śmierci. Odpowiedziała jedynie „co by było gdyby”. Przecież sam Karol Nawrocki postawił to pytanie przed RBN, co by się się stało, gdyby Pan go wezwał do siebie. Zadał Pan to samo pytanie Bąkiewiczowi w odniesieniu do premiera Tuska i napisał o tym felieton. Prawda? – napisała. – Nie, nie odpowiedziała na pytanie, co by było gdyby, bo takie pytanie w ogóle nie padło. Natomiast odniosła się do stwierdzenia posła Sałka i zrobiła to w sposób żenujący. I zgadzam się, że prawdopodobnie JSW nie życzy prezydentowi śmierci, po prostu jest kretynką – odpowiedział Stanowski.
Nie, nie odpowiedziała na pytanie, co by było gdyby, bo takie pytanie w ogóle nie padło. Natomiast odniosła się do stwierdzenia posła Sałka i zrobiła to w sposób żenujący. I zgadzam się, że prawdopodobnie JSW nie życzy prezydentowi śmierci, po prostu jest kretynką.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 15, 2026
